Gorzowianie wybiorą PO kandydata na prezydenta

W webstrefie, na gorzowskim Starym Rynku, przy stanowiskach z laptopami zatrzymują się przechodnie. Przy każdym komputerze działacz PO instruuje wyborcę, jak głosować przez internet.

Przez najbliższy tydzień gorzowianie oddają głosy na jednego z dwóch liderów Platformy: senatora Jacka D. Bachalskiego i szefa miejskiej PO Witolda Pahla. Zwycięzca będzie oficjalnym kandydatem na prezydenta tej partii w wyborach samorządowych. Eksperymentalną formułę prawyborów dla Gorzowa zaakceptował Donald Tusk. Gorzowianie mogą zagłosować w domu lub skorzystać z komputerów w wyznaczonych kawiarenkach internetowych i punktach usługowych.

W senacie Bachalski walczył o wprowadzenie do nowej ordynacji wyborczej zapisów umożliwiających głosowanie korespondencyjne i głosowanie przez pełnomocników. Chciał też rozpocząć prace na projektem umożliwiającym głosowanie przez internet. Wszystkie pomysły PO wraz z jednomandatowymi okręgami wyborczymi przepadły głosami PiS. - Dzisiaj z internetu korzystają już miliony Polaków, szczególnie tych wykształconych, aktywnych zawodowo oraz młodych. Grupa ta jest najmniej zdyscyplinowana obywatelsko i cierpi na ciągły brak czasu w pogoni za karierą i lepszym życiem - uważa Bachalski. - Internet staje się dla nich najważniejszym źródłem informacji i powinien być instrumentem do głosowania.

Prawyborczy eksperyment internetowy w Gorzowie to także próba wypromowania w mieście Platformy i jej mniej znanych działaczy, którzy będą ubiegali się o mandat radnego.