Zawisza, Kościelniak i Gosiewski przed komisję

Poseł Aleksander Grad wyjaśnia, kogo trzeba przesłuchać w sprawie SKOK-ów. Uważa, że niezbędna ekspertyza powinna zostać przygotowana szybko

Członek komisji z ramienia Platformy Obywatelskiej Aleksander Grad zarzucił niekompetencję przewodniczącemu komisji śledczej i oświadczył, że jego decyzje wykazują, że nie powinien kierować takim gremium. Polityk zaapelował do Artura Zawiszy, aby ustąpił z funkcji przewodniczącego komisji. Grad występując na konferencji prasowej oświadczył, że karanie Leszka Balcerowicza przed wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego nie ma sensu. Sejmowa komisja śledcza do spraw banków rano przy sprzeciwie dwóch członków z PO wystąpiła do sądu o ukaranie prezesa NPB za niestawienie się na przesłuchanie.

Aleksander Grad zapowiedział, że wystąpi na następnym posiedzeniu komisji z wnioskiem o powołanie na świadków posłów PiS-u w sprawie SKOK-ów. Oświadczył, że przewodniczący komisji Artur Zawisza oraz minister Przemysław Gosiewski i poseł Jacek Kościelniak są zamieszani w sprawę spółdzielczej bankowości i że wniosek o ich przesłuchanie będzie w pełni uzasadniony.

Prezydent Lech Kaczyński był kilka lat temu szefem rady fundacji związanej z systemem SKOK-ów, a szef komisji śledczej Artur Zawisza występował niedawno w reklamówkach SKOK-ów. Otwarcie się też przyznawał do lobbingu na rzecz SKOK-ów i dostał od nich wyróżnienie za szczególne zasługi, podobnie jak Przemysław Gosiewski. Podczas prac komisji okazało się też, że kolejny jej członek Jacek Kościelniak (PiS) współpracował z powiązaną ze SKOK-ami uczelnią w Sopocie.

Grad uważa, że instytucje parabankowe powołane z myślą o osobach biedniejszych oferują swoje usługi finansowe bo zbyt wysokich cenach i niebezpiecznie przypominają prawdziwe banki, nie będąc jednak pod kontrolą Komisji Nadzoru Bankowego.

Wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, że to mało istotna sprawa jest zdaniem Grada zaskakująca. - Skąd pan premier wie, że jest mało istotna? Czy zapoznał się z dokumentami? Tą sprawę trzeba dopiero zbadać - wyjaśnił poseł PO.