Trwa koniunktura na usługi medyczne

Rynek dodatkowo nakręcić mogą planowane zmiany legislacyjne, które umożliwią wrzucanie w koszty wydatków, które ponosi pracodawca, finansując opiekę medyczną swoich pracowników

Duże, niepubliczne przychodnie oferujące opiekę medyczną w ramach abonamentów przeżywają prawdziwy boom. - Co roku obroty i liczba klientów rośnie o 20-25 proc. - mówi Marcin Malinowski, rzecznik firmy Medicover, która sprzedaje abonamenty medyczne.

Gra idzie o miliardy

Gra idzie o kilkanaście miliardów złotych, które Polacy rocznie przeznaczają na prywatną opiekę medyczną. Czy to dużo? Tegoroczne publiczne wydatki na opiekę zdrowotną to - według danych Ministerstwa Zdrowia opartych na prognozach Narodowego Funduszu Zdrowia - ok. 40 mld. zł. Na statystycznego Kowalskiego przypada rocznie niewiele ponad 1000 zł. Dodatkowe co najmniej 30 proc. tej sumy Kowalski dorzuca z własnej kieszeni. Z roku na rok więcej. Na dodatek Kowalskiemu coraz częściej pracodawca wykupuje pakiet świadczeń w prywatnej firmie medycznej.

Badania przeprowadzone przez firmę Acxiom w marcu i kwietniu tego roku w ramach Ogólnopolskiego Kwestionariusza Produktów i Usług potwierdzają, że rynek związany z prywatną opieką medyczną ma się świetnie. 70 proc. spośród 40 tys. ankietowanych przyznaje, że korzysta z niepublicznych usług medycznych dla siebie lub swoich dzieci. W porównaniu z rokiem ubiegłym odsetek "płatnych" pacjentów wzrósł o 7 proc. Aż 9 proc. ankietowanych z publicznej służby zdrowia nie korzysta wcale i stawia wyłącznie na sektor prywatny.

Abonament w cenie

Niemal w całości na współpracy z firmami opiera się działalność firmy Medicover, która ma 14 centrów medycznych w dziewięciu największych miastach Polski. Dodatkowo ma też w Warszawie centrum rehabilitacji. Obsługuje 3 tys. firm, czyli około 150 tys. osób. Miesięczny abonament kosztuje od 100 do 1000 zł. - Pakiet podstawowy daje dostęp do lekarzy rodzinnych i specjalistów oraz do badań diagnostycznych i zabiegów rehabilitacyjnych. W ramach najdroższego pakietu można jechać nawet na planowe operacje do USA - wylicza Malinowski.

Lux Med obsługuje ponad tysiąc firm i 175 tys. klientów korporacyjnych oraz ok. 250 tys. indywidualnych. Ceny pakietów oscylują w przedziale od 105 zł do 380 zł.

W LIM klienci korporacyjni generują 75 proc. obrotów. Spółka ma ich 105 tys. Pozostałe 25 proc. obrotów to zasługa 150 tys. pozostałych pacjentów. Standardowy pakiet (80-140 zł - w zależności od liczby pracowników) obejmuje przewozy karetką, wizyty domowe, obsługę w zakresie medycyny pracy, konsultacje u wszystkich specjalistów, badania laboratoryjne, większość badań diagnostycznych. Pakiet upoważnia też do 10-proc. zniżki na usługi stomatologiczne i zabiegi w ramach tzw. chirurgii jednego dnia. W cenie jest szczepionka przeciwko grypie.

- Abonamenty medyczne, oczywiście uzależnione od stanowiska, to istotny element wynagrodzenia i uznania pozycji pracowników - mówi Paweł Kwiatkowski, rzecznik Kompanii Piwowarskiej, firmy, która współpracuje ze spółką Falck. - Oferta opieki medycznej podnosi też naszą atrakcyjność jako pracodawcy - zaznacza Kwiatkowski.

Fundusz na przynętę

Choć centra medyczne swoją działalność opierają w dużej mierze na klientach korporacyjnych, chętnie przyjmują też pacjentów, którzy abonamentów nie mają. Ceny tych są wyższe niż w prywatnych gabinetach. Na przykład wizyta u ginekologa kosztuje od 80 do 150 zł, w zależności od miasta (najdrożej jest oczywiście w Warszawie) i od stopnia naukowego lekarza.

"Zwykłych" klientów do firmy przyciągają często kontrakty z NFZ - współpracuje z nim LIM, Lux Med i Enel-med. W szpitalu Enel-med nożna np. w ramach kontraktu wyciąć tzw. trzeci migdał. Ale jeśli ktoś zechce poddać się zabiegowi prywatnie, zapłaci 1,4 tys. zł, dwa razy drożej niż w prywatnym gabinecie w Poznaniu. Chętnych na zabiegi szpitalne jednak nie brakuje, bo Enel-med już zastanawia się nad budową kolejnego szpitala. Plany na przyszły rok - kolejne centra medyczne we Wrocławiu, Krakowie, Łodzi i Trójmieście. Na ten cel w 2006 r. Enel-med chce przeznaczyć 30 mln zł. CM LIM chce w 2007 r. otworzyć nowe przychodnie w Łodzi, Katowicach, Trójmieście i Warszawie. Szuka też lokalizacji w Krakowie i Wrocławiu.

Budowę szpitali planuje Lux Med i Medicover. Lux Med chce inwestycję za 80-100 mln zł ukończyć w 2008 roku - będzie to wieloprofilowa placówka na 150 łóżek (z możliwością powiększenia ich liczby do 250) z przychodniami i pracowniami diagnostycznymi.

Medicover z kolei do 2009 roku uruchomi w Wilanowie pierwszy w Polsce prywatny pełnoprofilowy szpital za 30 mln euro. - Będzie w nim nawet neonatologiczny oddział intensywnej opieki medycznej - zaznacza Malinowski. W żadnym innym prywatnym szpitalu w Polsce takiego oddziału nie ma.

Będzie jeszcze lepiej?

Od 1 stycznia prawdopodobnie zmienią się przepisy dotyczące finansowania prywatnej opieki medycznej. Stanie się tak, jeśli Sejm przyjmie proponowane przez Ministerstwo Finansów zmiany w ustawach o PIT i o CIT. Wówczas pracodawca będzie mógł wliczyć w koszty wszystkie wydatki poniesione na opiekę medyczną swoich pracowników. A niepubliczne spółki medyczne już zacierają ręce.