Nie ma przebacz, czyli TVP rusza do boju

Więcej publicystyki politycznej i samych polityków - taka będzie nowa TVP pod rządami prezesa Bronisława Wildsteina

- Telewizja będzie głębsza niż dotąd. Chcemy stać się realnym uczestnikiem debaty społecznej - taką deklarację wygłosił wczoraj przy okazji ogłaszanej jesiennej ramówki prezes Wildstein.

Wildstein od początku zapowiadał duże zmiany w programie, przede wszystkim w informacji i publicystyce. Deklarował: "Chcę zredukować obecność polityków w telewizji. Od razu. To jest taka polska aberracja, że politycy siedzą tu aż tyle czasu, że nie mają czasu zajmować się polityką. Ja ich odciążę od telewizji. Zdaję sobie sprawę, że będę miał konflikty z różnymi partiami. Ale tego się nie boję".

Tymczasem programy, w których mogą pojawić się politycy przybyło. Już z samego rana o 8.15 w"Kwadransie po ośmej" (program nadawany jest od lipca) od poniedziałku do piątku "politycy z pierwszych stron gazet" będą analizować "gorące wydarzenia rozpoczynającego się dnia". Wywiady będzie przeprowadzać trójka dziennikarzy "Wiadomości": Dorota Wysocka, Jacek Karnowski i Krzysztof Ziemiec (Wysocka i Ziemiec będą także przeprowadzać poranne wywiady w radiowej "Jedynce".)

Tak jak planowano, od poniedziałku do piątku wieczór w "Jedynce" zdominuje publicystyka. Pasmo zatytułowano wymownie "Nie ma przebacz", a zobaczymy w nim znane już "Sprawę dla reportera" Elżbiety Jaworowicz (o 10 min dłuższą) i "Misję specjalną" (w nowej formule, która połączy materiał filmowy ze spotkaniem w studio i SMS-owym głosowaniem widzów).

Co z tą Polską i rolnictwem

Oprócz tego nowości zatytułowane dość podobnie: "A dobro Polski?" Doroty Gawryluk (poświęcony najbardziej kontrowersyjnym aktualnym wydarzeniom), "Polacy" (dyskusja z udziałem 30 "statystycznych" Polaków) i "Debaty Polaków" Doroty Wysockiej-Schnepf i Krzysztofa Ziemca (traktujący o zagadnieniach z naszej współczesności i niedalekiej historii różnie dziś interpretowanych, m.in. o stosunkach polsko-niemieckich i polsko-rosyjskich).

Jak czytamy w materiałach reklamowych telewizji w programie Gawryluk "goście nigdy nie poczują się pewnie ...". "A dobro Polski?" ma zastąpić "Forum", program powołany do życia decyzją Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Zapewniał on dostęp do anteny ugrupowaniom pozaparlamentarnym.

TVP poinformowała, że od poniedziałku do czwartku nadawany będzie program Moniki Olejnik "Prosto w oczy", ale o innej porze - o 23.15. I tu gościć będę przede wszystkim politycy.

Prezes Wildstein nie zdecydował jeszcze, kiedy będzie nadawany "Tydzień" - najbardziej popularny rolniczy program telewizyjny, w którym częstym gościem jest wicepremier i minister rolnictwa Andrzej Lepper. Dotąd program był emitowany w niedzielę, w TVP chcą go przesunąć na sobotę. W sobotę rolnicy pracują, oglądalność programu by więc spadła, a to nie w smak Samoobronie. - Jeśli "Tydzień" zostanie przeniesiony na sobotę, wszystkie związki rolników wedrą się do gabinetu prezesa Wildsteina - zagroził kilka dni temu w imieniu Leppera jego zastępca Krzysztof Filipek. Decyzja ma zapaść dziś.

Kultura nie do pobicia

Z kolei piątkową nowością publicystyczno-kulturalną ma być program "Ring" Rafała Ziemkiewicza - dyskusja o kulturze, ale także o okołokulturowych zjawiskach. "Ring" przez TVP reklamowany jest jako "kontrowersyjny program z kontrowersyjnym prowadzącym". - Nie przesadzałbym z tą kontrowersyjnością - łagodzi Ziemkiewicz. - Bardziej zależy mi na tym, żeby moi goście powiedzieli coś mądrego niż na tym, żeby się na przykład pobili. Jeśli chodzi o dobór gości, to także zależy od tego, co będą mieli na dany temat do powiedzenia. Jeśli chcielibyśmy porozmawiać np. o popegeerowskich wsiach, ciekawiej byłoby zaprosić pisarzy, którzy napisali książki na taki temat, niż zapraszać do dyskusji np. Leppera.

Nowości zaplanowano także w "Jedynkowej" kulturze. - Wracają ludzkie godziny dla kultury - zapowiada szefowa redakcji kulturalnej Marta Sawicka. Ta godzina to 22.50. Wtedy zobaczymy odnowiony program o filmach "Kinematograf" (prowadzący Krzysztof Kłopotowski i Agnieszka Szydłowska z radiowej "Trójki") i nowy program o literaturze (prowadzący Grzegorz Braun i Magdalena Miecznicka). Dla wielbicieli bardziej alternatywnego sposobu promocji zjawisk kulturalnych przygotowano "Łoskot". Prowadzący Tymon Tymański, Maciej Chmiel i Jacek Dehnel zapowiadają, że będą wyrażać swoje poglądy w dobitny sposób (np. miażdżyć złe płyty walcem, a dobre książki rozdawać przechodniom). Weekendową nowością kulturalną "Jedynki" (tym razem o 16.45) ma być "ZAP" Kamila Śmiałkowskiego, czyli ważne zjawiska w telegraficznym skrócie.

Seriale zostają

Z pozycji "pozamisyjnych" zaplanowano w "Jedynce" nowy serial komediowy z Cezarym Pazurą i Pawłem Wilczakiem "Faceci do wzięcia" (reżyseruje Janusz Kondratiuk), "Szkoda gadać" - satyryczne komentarze Janusza Rewińskiego i Krzysztofa Piaseckiego i kontynuację teleturnieju "Jaka to melodia?".

"Dwójka" stawia na rozrywkę. Będą m.in.: nowy show "Supertalent" (odpowiedź na polsatowskiego "Idola", choć tym razem chodzi o poszukiwanie showmana), teleturniej "Oto jest pytanie" czy cykl kabaretowy "Hotel Polonia" (jako stali goście pojawią się Krzysztof Daukszewicz i Maciej Stuhr). Zostaje też "Warto rozmawiać" Jana Pospieszalskiego.

W obu programach pozostaną ulubione seriale - "Klan", "Plebania", "M jak miłość", "Egzamin z życia" i "Na dobre i na złe" . Przygotowano także nowe, m.in.: "Kopciuszka" (o dziewczynie, która szuka biologicznych rodziców) i "Pogodę na piątek" (opowieść o mieszkańcach wielkiego miasta).