Kandydat PO w Krakowie 'samobójczym strzałem'?

Samobójczy strzał, święto konkurencji - tak komentowany jest w mieście wybór Tomasza Szczypińskiego na kandydata Platformy Obywatelskiej w wyborach prezydenckich. Wiadomo już, że nie będzie tandemu kandydat PO-Stanisław Kracik.

Krakowska Platforma zaskakuje, nawet samą siebie. Ci, którzy przegrali niedzielne głosowanie, wciąż są w szoku. - W jakiej partii ja działam? Dotąd wydawało mi się, że jesteśmy racjonalni i chcemy wygrać wybory. Teraz widzę się, że chyba nie o to chodzi - mówił nam wczoraj przewodniczący jednego z kół partyjnych.

Przypomnijmy, że powiatowa rada PO zdecydowała w niedzielę, że kandydatem partii w wyborach na prezydenta Krakowa będzie poseł Tomasz Szczypiński. Pokonał on sporą przewagą głosów marszałka Janusza Sepioła, którego forsował m.in. Jan Rokita.

Sepioł w sondażach popularności wyprzedzał Szczypińskiego o pięć punktów. Jego pozycję miał też wzmocnić dobrze znany krakowianom burmistrz Niepołomic Stanisław Kracik, który obiecał wsparcie w kampanii i współpracę po wyborach. Postawa Stanisława Kracika po wyborze nowego kandydata była więc kluczowa. Jan Rokita przyznał, że burmistrz nie ma już zobowiązań wobec partii. - Nie jest zresztą jej członkiem. Ma czystą kartę - zaznaczył.

- Faktycznie. Po samobóju, który strzeliła sobie Platforma, nie czuję się zobowiązany do współpracy. Zresztą poparcie obiecałem konkretnemu człowiekowi, który miał realną szansę na wygraną. Teraz tych szans nie widzę - przyznaje w rozmowie z "Gazetą" Stanisław Kracik.

Czy wystartuje pan jako kandydat niezależny? - zapytaliśmy.

Kracik: - Bez partyjnego zaplecza taki start nie będzie poważny.

Wątpliwości więc się rozwiewają: PO traci sporą szansę na wzmocnienie w kampanii, ale nowe zagrożenie nie rośnie - burmistrz Niepołomic jako kandydat niezależny mógł dodatkowo odebrać głosy Tomaszowi Szczypińskiemu. Nie odbierze, lecz i nie pomoże.

W spekulacjach po prawyborach w Platformie razi najbardziej świadomość przyszłej przegranej. - Tomek rozegrał świetny mecz, przekonał do siebie kolegów z partii. Wygrał już wszystko, co było do wygrania. Wzmocnił swoją pozycję wewnątrz, jednak wybory na prezydenta pewnie przegra - komentuje jeden z posłów PO.

Podobne głosy pojawiają się na forum internetowym "Gazety", na którym rozgorzała dyskusja. "Zwariowali, rzeczywiście dobry kandydat, ale bez szans" - pisze "Sljema". Nikt bynajmniej nie odmawia posłowi Szypińskiemu kompetencji: "Poznałem go jako wiceprezydenta Krakowa. Świetny organizator i fachowiec. Bardzo merytoryczny i energiczny człowiek" - podkreśla "mariusz".

Czy poseł Szczypiński wierzy w zwycięstwo? Zapewnia, że wygra. Na razie z wyników prawyborów PO cieszy się otoczenie kontrkandydatów - Piotra Boronia (PiS) i Jacka Majchrowskiego (lewica). Otoczenie kandydata PO oficjalnie cieszy się również: - Skoro Szczypiński potrafił wygrać w partii, wygra i w Krakowie - słyszymy.

Szczypiński, Boroń, Majchrowski. Czy jest wśród nich Twój kandydat na prezydenta Krakowa?