Co się kręci na świecie

Jesienne atrakcje w polskich kinach z grubsza znamy: nowy Almodóvar, nowy Loach, "Plac Zbawiciela" małżeństwa Krauze, "Lot 93" Greengrassa czy nowy Bond "Casino Royale". Ale to nie wszystko, co naszykowali lub wciąż szykują światowi filmowcy.

Z filmów, które miały już premiery w Europie (o ich polskich premierach jeszcze nie słychać) warto zwrócić uwagę na trzy: włoskie "Romanzo criminale" Michele Placido (jako aktor znany z roli komisarza Cattani w serialu "Ośmiornica"), o trzech kumplach - Libańczyku, Fredo i Dandym, którzy postanawiają zawładnąć rzymskim podziemiem: zaczynają od tego, że pieniądze z okupu za porwanego bogacza inwestują w handel narkotykami. Ściga ich policjant zakochany w narzeczonej jednego z nich. Akcja toczy się od lat 70. do 90. Film porównuje się do gangsterskich opowieści Scorsese.

"Brygady Tygrysa" Jérome'a Cornuau zainteresują zwłaszcza tych, którzy pamiętają francuski serial z lat 70. o specjalnej francuskiej jednostce policyjnej z początku XX wieku. Jego wersja kinowa dzieje się w roku 1912: skupia się na walce z anarchistami (piękną anarchistkę gra Diane Kruger, Helena z "Troi") i ochronie tajnego porozumienia francusko-rosyjsko-angielskiego.

Za to "Zidane, portret XXI wieku" Philippe'a Parreno i Douglasa Gordona to niezwykły dokument. Jak powstał? Otóż 23 kwietnia 2005 r. 17 kamer filmowało piłkarza Zidane'a podczas meczu Real Madryt - Villarreal.

Po ostatnim klapsie

10 listopada światową premierę będzie miał "A Good Year" Ridleya Scotta według niewydanej jeszcze w Polsce książki Petera Mayle'a pod tym samym tytułem. To historia angielskiego człowieka biznesu (Russell Crowe w okularach) dziedziczącego po wuju (Albert Finney) winnicę w Prowansji. Zgłasza się do niego Amerykanka twierdząca, że winnica należy do niej.

22 grudnia na ekrany trafi przygodowy "Kapitan Alatriste" Augusta Diaza-Yanesa według znanej w Polsce powieści Artura Pereza-Reverte. Viggo Mortensen gra zabijakę z XVII-wiecznej Hiszpanii, który dostaje zlecenie na dwóch Anglików. Jeden z nich okazuje się następcą brytyjskiego tronu.

Dopiero w lutym 2007 r. pojawi się "La Mome" Olivera Dahana, biografia Edith Piaf pokazująca ją w wieku od lat 20 do 47. "Ale czasem wygląda na 60" - żartuje grająca Piaf Marion Cotillard. Film kręcono w Pradze.

Przyszły rok to także kryminał "Pars vite reviens tard" Regisa Wargniera według Freda Vargasa, o komisarzu Adamsbergu (José Garcia) tropiącym przestępcę, który zostawia tajemnicze znaki na paryskich kamienicach i pisemne zapowiedzi swych przyszłych zbrodni. Amerykanin James Grey ("Little Odessa") nakręcił "We Own the Night", o właścicielu nocnego klubu (Joaquin Phoenix) broniącym swego ojca (Robert Duvall) i brata-policjanta (Mark Wahlberg) przed rosyjską mafią. Propozycję napisania muzyki do tego filmu dostał Wojciech Kilar.

Jiri Menzel zszedł już z planu "Obsługiwałem angielskiego króla" według Bohumila Hrabala, czyli historii kariery pewnego kelnera - od pikolaka do hotelarza. Z kolei François Ozon nakręcił swój pierwszy film po angielsku - "Paradise", rzecz o karierze i upadku ekscentrycznej angielskiej pisarki (Romola Garai) z początku XX wieku. Podstawą była książka Elizabeth Taylor (1912-75, nie mylić z brytyjską aktorką).

W 2007 r. możemy się też spodziewać "Goya's Ghosts" Milosza Formana, o muzie (Natalie Portman) malarza Goi (Stellan Skarsgard) oskarżonej o herezję przez mnicha-inkwizytora (Javier Bardem). A także "Jedwabiu" François Girarda według książki Alessandra Baricco o francuskim handlarzu jajkami jedwabnika (Michael Pitt), który zostawiwszy ukochaną żonę (Keira Knightley), jedzie do Japoni, gdzie na romans.

W "Manolete" Menno Meyjisa (czy: Menno Meyjesa?) zobaczymy Adriena Brody'ego w roli legendarnego hiszpańskiego torreadora (1917-47) wyruszającego na swą ostatnią corridę. Manolete wykrwawił się z powodu rany nogi. Znany był z licznych romansów, m.in. z Avą Gardner. Obok Brody'ego gra Penélope Cruz.

Jeszcze kręcą

Choć 28 lipca do amerykańskich kin trafił film Woody'ego Allena "Scoop" - ze Scarlett Johanson zakochaną w Hugh Jackmanie, którego uważa za mordercę - ten kręci już w Londynie następny: z Ewanem McGregorem i Colinem Farrellem jako dwoma braćmi, którzy mają kłopoty finansowe prowadzące do zbrodni.

Na planie - "Bean 2" Steve'a Bendelacka - jest także Jaś Fasola (Rowan Atkinson). Tym razem wyjeżdża na wakacje na południe Francji, a jego prywatne wideo ma premierę na festiwalu w Cannes.

Kręcony teraz "Molier, albo aktor mimo woli" Laurenta Tirarda bazuje na tym, że nie wiemy nic o pewnym fragmencie życia wielkiego autora. Molier (Romain Duris) miał wtedy 22 lata - jego teatr zbankrutował, wsadzono go do więzienia, wypuszczono i wtedy Molier zniknął. Czym się zajmował, pokaże film.

Powstający w studio pod Barceloną "Asteriks i Obeliks na igrzyskach olimpijskich" Frédérica Forestiera i Thomasa Langmanna zaskakuje niecodzienną obsadą - Cezara zagra Alain Delon, a role antycznych sportowców przypadną m.in. Jeanowi Claude'owi Van Damme'owi, Michaelowi Schumacherowi, Zidane'owi i Beckhamowi.

Zaraz wystartują

Już 4 września Jean-Jacques Annaud zacznie zdjęcia do "Sa Majesté Minor". To film o czasach prehomeryckich. José Garcia zagra w nim króla wysepki na Morzu Egejskim, a Vincent Cassel fauna.

Propozycję zagrania w "Eastern Promises" Davida Cronenberga dostał Jerzy Skolimowski. W Wigilię na londyńskiej porodówce Naomi Watts jest świadkiem śmierci rodzącej kobiety. Potem odkrywa, że zmarła była zamieszana w proceder handlu kobietami ze Wschodu. Tak poznaje Rosjanina Nikołaja (Viggo Mortensen).

Z "Drugim oddechem" wystartuje wkrótce Alain Corneau. To czarny kryminał. Daniel Auteuil ucieka z więzienia. Musi zrobić ostatni skok, by zdobyć forsę na wyjazd za granicę z ukochaną (Monica Bellucci). Skok się udaje, ale wpadają jego wspólnicy. Auteuil zostaje, żeby dowieść, że ich nie zdradził...

Auteuil pojawi się też w "Les Disparus" Jacques'a Audiarda ("W rytmie serca"), z Juliette Binoche w roli kobiety szukającej syna, który zaginął na paryskich ulicach. Auteuil jej pomaga, bo w podobnych okolicznościach stracił córkę.

Na dobrej drodze

Wspomniany Audiard pod koniec roku zabierze się za film "Le prophete" nawiązujący do zamieszek na paryskich przedmieściach. To historia francuskiego Araba - więzienie, wpływowy imam i korsykańska mafia robią z niego przestępcę.

Michael Haneke już szykuje amerykańską wersję swych "Funny Games" (głośny film z lat 90. o dwóch psychopatach torturujących i poniżających pewną rodzinę w jej domku letniskowym), a Gurinder Chadha przerabia dla kina telewizyjną sagę z lat 70. o bogatych teksańskich nafciarzach - "Dallas". Złego J.R. Ewinga zagra John Travolta.

Na co jeszcze się zanosi? Giuseppe Tornatore zbiera fundusze na film o wojennej blokadzie Leningradu, John Boorman na "Pamiętniki Hadriana" według Marguerite Yourcenar, z Antoniem Banderasem, zaś Mike Newell na "Miłość w czasach zarazy" według Gabriela Garcii Marqueza, z Javierem Bardemem, który kilkadziesiąt lat zabiega o ukochaną.

Najbliższy realizacji jest francuski "Wróg publiczny numer 1" Jean-François Richeta, o słynnym bandycie z lat 70. - Jacques'u Mesrinie (1936-79). Mesrine (Vincent Cassel), zwany "człowiekiem o 1000 twarzach", obrabował kasyno w Deauville, uciekł z najlepiej strzeżonego więzienia, dostał 6 mln franków okupu za porwanego miliardera (porwanie sędziego, który skazał go na 20 lat, już mu się nie udało), udzielał wywiadów prasie i opublikował wspomnienia "Instynkt śmierci" (w internecie życzą sobie dziś za ten rarytas 120 euro). Kto będzie ścigającym go komisarzem Robertem Broussardem? Prawdopodobnie Delon.