Paszport z nową twarzą

Za niecały miesiąc zaczynają obowiązywać nowoczesne paszporty z tzw. danymi biometrycznymi. MSWiA przyznaje, że z tą nowością mogą być niewielkie problemy

Biometryka pozwala na identyfikację na podstawie niepowtarzalnych cech fizycznych człowieka - np. linii papilarnych, tęczówki oka czy układu naczyń krwionośnych na dłoni. Po 28 sierpnia tego roku jedna z takich cech - uzyskany ze zdjęcia cyfrowy wizerunek twarzy - znajdzie się we wszystkich nowo wydawanych paszportach w Polsce. Będzie zapisany na mikroprocesorze zaszytym w paszporcie.

Już od 27 lipca zmienił się wzór zdjęć paszportowych. Dotychczasowy lewy półprofil zastąpiono zdjęciem en face (widok z przodu). W Szwecji takie zdjęcia wykonują urzędy paszportowe, Francja koncesjonuje zakłady z uprawnieniami do fotografii paszportowej. Polska przyjęła model liberalny - zdjęcia mogą robić wszystkie punkty fotograficzne. Czy sobie poradzą? - Fotografuję już według nowych norm, nikt jeszcze zdjęcia nie zareklamował - zapewnia właścicielka zakładu na warszawskim Mokotowie. Na ścianie plakacik informujący o nowych wzorach zdjęć paszportowych. - Takich plakatów rozesłaliśmy około 15 tys., jesteśmy w kontakcie ze wszystkimi zrzeszeniami fotografów, organizujemy szkolenia - mówił na wczorajszej konferencji wiceminister MSWiA Piotr Piętak. - Na początku obawiamy się tu pewnych problemów.

To nie jedyny problem. Dziś wnioski paszportowe przyjmuje około 500 punktów w Polsce. W nowym systemie (choćby z uwagi na koszty odpowiedniego sprzętu) będzie ich znacznie mniej. Ile? - Jeszcze nie wiem, zdecydują wojewodowie. Ale na pewno zostanie ponad 100 zmodernizowanych punktów - mówi dyr. Małgorzata Piotrak z MSWiA. - W większości województw wszystko idzie dobrze, ale np. w podlaskim widziałem fatalny bałagan. Za to odpowiadają wojewodowie, nie centrala - mówi Piętak.

Jak to wydłuży obowiązujący 30-dniowy termin oczekiwania na paszport? - Początkowo mogą się pojawić zatory i niewielkie opóźnienia. Ale docelowo termin 30 dni nie zmieni się - zapewnia Piotrak. - Czy wakacje to najlepszy moment na wprowadzanie takich reform? - To obowiązek unijny. Po 28 sierpnia wolno nam wydawać tylko paszporty biometryczne - tłumaczy Piętak. Reforma paszportowa już kosztowała budżet państwa około 19 mln zł.

Zgodnie z wymogami UE już za 3 lata w paszportach, oprócz owalu twarzy, ma być zakodowany także odcisk palca (a jeszcze później także tęczówka oka). Wtedy w urzędach musi pojawić się nowy specjalistyczny sprzęt, a w obiegu będą paszporty stare, nowe i najnowsze. - Dokumenty wydawane po 28 sierpnia będą, tak jak dotychczasowe, ważne przez 10 lat i nie stracą ważności po kolejnych zmianach - zapewnia wiceminister. Właściciele dotychczasowych tradycyjnych paszportów mogą z nich swobodnie korzystać, aż do upływu terminu ważności zapisanego w dokumencie (także w podróżach do USA).

Biometryczny paszport ma kosztować 140 zł (dziś jest to 100 zł). Według MSWiA - najtaniej w Europie. Studenci i osoby niepełnoletnie mają 50-proc. zniżkę.