Problemy z nowymi zdjęciami do paszportów

Lato w pełni, wiele osób stara się o paszporty, ale urzędnicy odrzucają nawet połowę wniosków. Powodem są źle zrobione fotografie

Nowe przepisy paszportowe weszły w życie w miniony czwartek. Zgodnie z dyrektywą Unii Europejskiej Polska wprowadza nowe dokumenty. Od 28 sierpnia wydawane będą paszporty biometryczne. Każdy, kto chce otrzymać paszport, musi dostarczyć zdjęcia wykonane w inny sposób niż dotychczas.

Nowe fotografie są przystosowane do zapisu wraz z danymi na mikroprocesor. Do tej pory zdjęcie było wykonywane z profilu, teraz twarz musi być skierowana na wprost obiektywu. Oczy muszą być otwarte, usta zamknięte, nie można robić grymasów. Około 80 proc. powierzchni zdjęcia powinna zajmować widoczna od czubka głowy do brody twarz. Fotografia musi mieć wymiary 3,5 x 4,5 centymetra.

Mimo dokładnych wytycznych urzędnicy codziennie odrzucają wnioski paszportowe z powodu źle wykonanych fotografii. - Najgorsze były pierwsze dni - mówi Ewa Kolondra z referatu paszportowego bielskiego oddziału zamiejscowego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego. - Źle wykonanych fotografii jest bardzo dużo, nie mieliśmy nawet czasu policzyć, jaki to procent - dodaje.

Urzędnicy są zdziwieni, że fotografowie nie potrafią zrobić prawidłowego zdjęcia. - W dzień poprzedzający wejście nowych przepisów w życie obdzwoniliśmy śląskie zakłady fotograficzne, pytając, czy wszystko jest dla nich jasne. Zapewniali, że tak - mówi Alicja Figura z sekretariatu wydziału spraw obywatelskich i migracji Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Teraz fotografowie zrzucają winę na urzędników: - Przychodzą rozsierdzeni klienci, krzyczą, że przeze mnie będą musieli dłużej czekać na paszport, bo zrobiłem im złe zdjęcie. Tymczasem jestem pewien, że robię wszystko zgodnie z wytycznymi. Urzędnicy są po prostu nadgorliwi - irytuje się właściciel jednego ze śląskich zakładów fotograficznych.

Fotografowie wymieniają się podobnymi krytycznymi uwagami na forum internetowym Krajowego Cechu Fotografów:

- Dzisiaj ruszyła akcja w Katowicach i już są pierwsze problemy - po co ta linia oczu!? Na żadnym z znanych nam wzorców paszportów (z EU, Niemiec) jej nie ma - tylko rozmiar głowy. A ludzie są różni i albo zmieszczę się w linii oczu z oczami, albo głowa wychodzi poza kadr. I wtedy są pytania typu: a gdzie mu się kończy głowa, a gdzie włosy? To co, mamy klupać po głowie petentów, jak w "Benny Hillu"? - irytuje się jeden z fotografów.

- Pani w "paszportach" w Poznaniu odrzuciła zdjęcie Pana z zezem rozbieżnym, bo uznała, że nie patrzy w obiektyw! Należałoby przed zdjęciem zrobić operację uszu, oczu i zlikwidować dwa podbródki. O zgrozo! Mamy Polskie Klimaty! - opisuje inny.

Mieczysław Kieca, prezes Krajowego Cechu Fotografów w Katowicach, przyznaje, że urzędnicy bywają nadgorliwi - na przykład w jednym z urzędów przez kilka dni nie przyjmowali zdjęć z zaokrąglonymi brzegami, uważając, że to błąd.

- Jednak to także wina samych fotografów. Mam przed sobą 80 zdjęć do wniosków paszportowych z Wodzisławia Śląskiego. Połowa jest niestety zrobiona źle - mówi Kieca. - Zdarzają się podstawowe błędy, takie jak np. brak zachowania pionowej osi zdjęcia i złe kolory - tłumaczy.

Wszyscy mają nadzieję, że zamieszanie szybko się skończy. - Myślę, że to kwestia najwyżej miesiąca, a podobnych problemów już nie będzie. Wszyscy przyzwyczają się do nowych zasad - uważa Kolondra.

- W końcu takie zdjęcia u nas w kraju nie są znowu taką nowością. Podobne, już od kilku lat, fotografowie robią do amerykańskich wiz - dodaje Kieca.

Na stronie www.fotograf.org.pl fotografowie mogą znaleźć dokładne wytyczne, jak prawidłowo zrobić zdjęcie do nowego paszportu. Jeśli dla któregoś z fotografów te informacje nie są jasne, może się zapisać na szkolenie w Krajowym Cechu Fotografów. Wszystkie informacje na temat nowych paszportów można także znaleźć na stronie internetowej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji www.mswia.gov.pl.