Jeziora metanu na Tytanie

Sonda Cassini sfotografowała na ogromnym księżycu Saturna obszary wyglądające jak jeziora

Naukowcy, którzy analizowali zdjęcia wykonane przez radar sondy, uważają, że zbiorniki wypełnia płynny metan. Jeśli kolejne badania potwierdzą znalezisko, Tytan będzie jedynym poza Ziemią ciałem niebieskim Układu Słonecznego, na którym znaleziono jeziora.

Naukowcy sądzą, że metan odgrywa na księżycu Saturna taką rolę jak u nas woda, czyli pada w postaci płynnej, a potem wyparowuje do atmosfery. Ostatnie "Nature" publikuje prace dwóch zespołów naukowców, które pokazują, jak metanowe ulewy, deszcze i mżawki rzeźbią powierzchnię Tytana.

Najnowsze zdjęcia zrobione przez Cassini zdają się potwierdzać te teorie. Fotografie, które sonda przysyłała wcześniej, pokazywały jedynie wyschnięte koryta i niecki.

Cassini to wspólne przedsięwzięcie amerykańskiej, europejskiej i włoskiej agencji kosmicznej. Sonda wystartowała w 1997 r. Siedem lat później weszła na orbitę wokół Saturna i wysłała na Tytana lądownik Huygens. Gigantyczny księżyc wydawał się naukowcom najciekawszy z kilkudziesięciu naturalnych satelitów gazowej planety. Uczonych interesowało, jakie procesy chemiczne zachodzą w jego atmosferze. Skąd bierze się w niej metan - gaz, który na Ziemi jest m.in. produkowany przez żywe organizmy? Czy obecność tego węglowodoru oznacza istnienie życia na Tytanie?

Na te pytania nie znamy jeszcze odpowiedzi. Paradoksalnie ciekawszym księżycem Saturna okazał się maleńki Enceladus - kosmiczny orzeszek pokryty lodową skorupą. Cassini zaobserwowała bowiem, że pod skorupą kryje się ocean płynnej wody.