Janusz Lewandowski (PO): Polska znajdzie się w oślej ławce

Odejście Kazimierza Marcinkiewicza z rządu może skończyć się źle. Bo w ścisłym kierownictwie rządu był on jedyną osobą, która rozumiała gospodarkę i w sposób nieskuteczny, ale jednak, próbowała ją bronić przed taką partyjną nomenklaturą. Przed ludźmi, którzy nic nie potrafią, ale za to są z nadania PiS.

Marcinkiewicz roztoczył też parasol ochronny nad ministrem finansów. Teraz on zniknie.

Marcinkiewicz miał też do spełnienia ważne zadanie naprawienia tej klęski wizerunkowej, w jaką popadła Polska. Na jesieni planowano taką akcję promocyjną Polski, Marcinkiewicz się do tego świetnie nadawał. Jego odejście może spowodować, że zostanie tylko taki trzon populistyczno-ksenofobiczny i zostaniemy posadzeni przez Europę, tak jak Słowacy, w oślej ławce.