Tajemnicza kartka Kurskiego do Kaczyńskiego

Prezes PiS Jarosław Kaczyński razem z Jackiem Kurskim (PiS) decydują, kto obejmie dyrektorskie funkcje w mediach publicznych - podał sobotni ?Fakt?.

Dziennikarzom "Faktu" udało się sfotografować kartkę, którą w czwartek podczas posiedzenia Sejmu Kurski wręczył Kaczyńskiemu. Napisał na niej: "3 Program Radia - Jola Kucharska; Redakcja sportowa TVP - K. Miklas; TV Polonia - Robert Terentiew".

Kucharska była kiedyś reporterką polityczną w radiowej "Trójce", odeszła za czasów rządów Leszka Millera. Krzysztof Miklas to dziennikarz sportowy TVP, znany komentator m.in. skoków narciarskich. Robert Terentiew, były mąż Niny Terentiew, za czasów prezesury w TVP Wiesława Walendziaka był dyrektorem TV Polonia.

Kurski nie umiał wytłumaczyć, co oznaczają wypisane przez niego nazwiska. Był zdenerwowany. "A w ogóle jakim cudem to ustrzeliliście? To jest skandaliczne!" - powiedział "Faktowi". Z "Gazetą" nie chciał o kartce rozmawiać.

Od kiedy PiS przejął kontrolę na władzami TVP, nieoficjalnie mówi się, że jest lista kilkunastu nazwisk osób, które mają dostać inne ważne stanowiska w telewizji.

Szef klubu PiS Przemysław Gosiewski powiedział nam wczoraj, że "na 150 proc. Jacek Kurski nie ma wpływu na obsadę stanowisk w mediach publicznych. A to, że ktoś komuś dał jakąś kartkę, nie musi o niczym świadczyć".

"Gazeta": A Jarosław Kaczyński ma wpływ?

Gosiewski: - Wydaje mi się, że nie wpływa.

Elżbieta Kruk, szefowa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, sprawy nie komentuje, bo - jak mówi - "Faktu" nie czyta i nie ma do niego zaufania. Uważa, że to plotka, którą KRRiT nie będzie się zajmować.