Kości Kolumba są autentyczne

Kości złożone w katedrze w Sewilli należą do Krzysztofa Kolumba - ogłosili hiszpańscy naukowcy z okazji 500-lecia śmierci odkrywcy Ameryki

Wątpliwości co do autentyczności szczątków pojawiły się w 1877 r., gdy w katedrze w Santo Domingo na Dominikanie odkryto ołowianą trumnę z napisem "Sławny i oświecony mąż Krzysztof Kolumb".

Wielki admirał zmarł 20 maja 1506 r. w Valladolid w Hiszpanii. Dominikana, na której chciał zostać pochowany, była miejscem jego spoczynku w latach 1537-1795. Gdy Hiszpanie byli zmuszeni oddać wyspę Francji, przewieźli szczątki Kolumba na Kubę. Wiek później Kuba zrzuciła hiszpańską zwierzchność i kości popłynęły z powrotem do Hiszpanii, gdzie zostały złożone w katedrze w Sewilli.

By potwierdzić ich autentyczność, hiszpańscy genetycy pobrali z nich DNA i porównali z DNA brata Kolumba - Diega.

Badania nie kończą jednak sporu o miejsce ostatecznego spoczynku admirała. Hiszpańscy genetycy podkreślają , że szczątki z Dominikany również mogą być autentyczne, gdyż te znajdujące się w Sewilli są bardzo niepełne. Dominikańczycy nie zgadzają się jednak na pobranie próbek. W dodatku nie uznali wyników hiszpańskich badań. Twierdzą, że to u nich spoczywają kości prawdziwego Kolumba, a w 1795 r. Hiszpanie zabrali szczątki kogoś innego.