Czy Kwaśniewski ma szanse na szefa ONZ?

Nowym sekretarzem generalnym będzie Azjata, były prezydent RP Aleksander Kwaśniewski nie ma szans - twierdzą ONZ-owscy dyplomaci

Kilka dni temu doszło do spotkania prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Aleksandra Kwaśniewskiego. Według rzecznika Kancelarii Prezydenta Macieja Łopińskiego, stało się to na prośbę Kwaśniewskiego. Wczorajsza "Rzeczpospolita" napisała, że Kaczyński zapewnił b. prezydenta, że poprze jego starania o stanowisko sekretarza generalnego ONZ.

Obecny prezydent już w trakcie kampanii wyborczej mówił, że wesprze Kwaśniewskiego, bo to "podniesie prestiż kraju".

Wysoki rangą urzędnik MSZ powiedział nam, że polska misja przy ONZ "monitoruje sprawę wyboru sekretarza generalnego", jednak na razie nic nie wiadomo o zgłoszeniu polskiej kandydatury. - MSZ trzyma rękę na pulsie - mówi rzecznik MSZ Andrzej Sadoś.

- Oficjalnie Aleksander Kwaśniewski nigdy nie zgłosił swojej kandydatury - wyjaśnia Waldemar Dubaniowski, b. szef Kancelarii Prezydenta.

- W ONZ obowiązuje tradycyjna zasada rotacji przedstawicieli poszczególnych kontynentów na stanowisku sekretarza - mówi Dubaniowski. - Obecnie powinien to być Azjata, jednak w pewnych gronach pojawia się postulat, aby od przyszłego roku ONZ szefował przedstawiciel Europy Środkowej.

W Karcie Narodów Zjednoczonych zawarte jest tylko ogólne stwierdzenie, że sekretarza zatwierdza Zgromadzenie Ogólne na wniosek Rady Bezpieczeństwa. Nie ma tam ani słowa o tym, na jakiej zasadzie i według jakich kryteriów członkowie Rady wybierają kandydata.

W praktyce oznacza to, że za zamkniętymi drzwiami sekretarza wybiera pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa - USA, Rosja, Chiny, Francja i Wlk. Brytania. Sprzeciw kogokolwiek z nich przekreśla szanse każdego kandydata.

- Efekt jest taki, że kandydatem Rady zostaje osoba, która budzi najmniej kontrowersji - wyjaśnia nam Siergiej Ordżonikidze, dyrektor europejskiej siedziby ONZ w Genewie. I jego zdaniem Kwaśniewski nie ma najmniejszych szans na zastąpienie Kofiego Annana: - Rada Bezpieczeństwa rozpoczęła już pierwsze konsultacje, jest w 100 proc. pewne, że kolejnym sekretarzem generalnym będzie Azjata.

Reguła rotacji regionalnej jest tak głęboko zakorzeniona w tradycji ONZ, że wśród stałych członków Rady Bezpieczeństwa praktycznie nikt nie popiera pomysłu, by kandydatem na sekretarza został ktoś z Europy Środkowej. Nawet Amerykanie, o których mówi się, że chętnie widzieliby Kwaśniewskiego na szczycie ONZ-owskiej hierarchii, widzą tam raczej Azjatę.

Mark Lagon, podsekretarz stanu w Departamencie Stanu USA odpowiedzialny za organizacje międzynarodowe, mówi "Gazecie" wyraźnie: - Waszyngton nie lobbuje za kandydatem z Europy Wschodniej, bo istnieje coś w rodzaju porozumienia, że teraz jest kolej na Azjatę. I jeśli region ten przedstawi dobrego kandydata, to go poprzemy.

Inni stali członkowie ONZ są jeszcze mniej dyplomatyczni. Ambasador Chin przy ONZ Sha Zukang: - Nie ma mowy, byśmy się zgodzili na kandydata spoza Azji. Nawet nie będziemy o tym dyskutować.

Kandydatura Kwaśniewskiego nie podoba się także Francuzom. Paryż wprawdzie nie obstaje koniecznie przy Azjacie, ale pozostaje wierny innemu kryterium. - ONZ ma dwa języki robocze: angielski i francuski. Sekretarz generalny musi móc porozumiewać się w obu. Jeśli polski kandydat nie zna francuskiego, to nie ma co liczyć na nasze poparcie - mówi nam Stéphane Schroderet z francuskiej misji dyplomatycznej przy ONZ.

Na polską kandydaturę nieprzychylnym okiem patrzą też Rosjanie. - Szef ONZ powinien pochodzić z niewielkiego, niezbyt angażującego się w międzynarodową politykę państwa - uważa pragnący zachować anonimowość dyplomata rosyjski. - Nie może być przecież posądzony o stronniczość, a wasz były prezydent jest, jeśli nawet nie otwarcie antyrosyjski, to na pewno proamerykański.

Wśród poważnych kandydatów na następcę Kofiego Annana wymienia się tajskiego wicepremiera Surakiarta Sathirathai'ego, szefa dyplomacji Korei Płd. Ban Ki-moona oraz lankijskiego dyplomatę Jayanthę Dhanapalę.

Czy Aleksander Kwaśniewski byłby dobrym Sekretarzem Generalnym ONZ?