Edukacja do podziału?

Czy Ministerstwo Edukacji i Nauki znów zostanie podzielone na dwa resorty? Dzięki temu byłyby dodatkowe stanowiska podsekretarzy stanu dla nowych koalicjantów

Według nieoficjalnych informacji "Gazety" miałby powstać odrębny resort oświaty, którym kierowałby obecny wiceminister i poseł PiS Jarosław Zieliński oraz ministerstwo odpowiedzialne za naukę i szkolnictwo wyższe z obecnym ministrem edukacji Michałem Seweryńskim na czele.

- Ta sprawa jest dyskutowana - potwierdza poseł Samoobrony Mirosław Krajewski. - Oddzielenie oświaty od szkolnictwa wyższego, nauki i techniki od dłuższego czasu postuluje część środowiska akademickiego. Taki rozdział pomógłby nadrobić zapóźnienia np. w rozwoju badań - przekonuje.

Krajewski przyznaje, że Samoobrona byłaby zainteresowana stanowiskami w nowych resortach. Ale nie tylko ona - także "toruńska" grupa posłów LPR negocjujących koalicję z PiS. - Jeśli nie na poziomie ministra, to wiceministrów - powiedział IAR poseł Ligi Bogusław Kowalski.

- Dotarły do mnie plotki o rozdziale ministerstwa. W tym momencie nie mam żadnej wiedzy o takich planach - dementuje wiceminister Zieliński. Dodaje jednak: - Rozmowy koalicyjne trwają, nie wykluczam, że jakieś korekty w ministerstwie nastąpią. Czy będą dotyczyć struktury? Tego nie wiadomo.

Pomysł rozdziału ministerstwa krytykuje opozycja. Krystyna Szumilas, przewodnicząca sejmowej komisji edukacji, odpowiada za oświatę w gabinecie cieni Platformy Obywatelskiej: - Na początku kadencji zapadła decyzja o połączeniu Ministerstwa Edukacji z resortem nauki i informatyzacji. Nowe ministerstwo wciąż jeszcze się reorganizuje, dopiero co poznaliśmy obowiązki wiceministrów! Gdyby znów zapadła decyzja o zmianie struktury, zamieszanie trwałoby kolejnych kilka miesięcy.