Sprawdzian po podstawówce był miodzio!

Biała koszula, czarny długopis (inne kolory zakazane) i żadnych ściąg. Czyli jak co roku szóstoklasiści piszą test

Prawie pół miliona szóstoklasistów zdawało wczoraj pierwszy w życiu egzamin - ogólnopolski sprawdzian na koniec podstawówki.

Temat sprawdzianu: o pszczołach, pszczelarzach i miodzie. W całym kraju 13-latkowie odpowiadali na te same pytania. Co to jest barć? W jakim kierunku od Warszawy znajduje się Pszczela Wola? Ile miodu potrzeba na upieczenie piernika? I dlaczego miód ma właściwości lecznicze? Na koniec trzeba było napisać krótkie wypracowanie o osobie pracowitej jak pszczoła.

Na 25 zadań uczniowie mieli dokładnie godzinę. W każdej klasie wielkie zegary odmierzały 60 minut. Nerwy zżerały nawet największych szkolnych rozrabiaków. - Przed egzaminem chłopcy obgryzali paznokcie, a dziewczynki trzymały się kurczowo za ręce, żeby sobie dodać odwagi - opowiada Krystyna Rosińska-Dojlido, dyrektorka gdańskiej podstawówki nr 23.

- Zadania były łatwiejsze, niż się spodziewałam. Miałam tylko trochę kłopotów z wyznaczeniem osi symetrii plastrów miodu - dzieliła się wrażeniami warszawska szóstoklasistka Zuzia Błażejczyk. Kibicowała jej mama: - Test rok temu już pisała starsza córka. Wiem, jak wygląda. To ogrom materiału i oprócz wiedzy przydaje się do jego napisania trochę szczęścia - mówiła. Natalia Chylińska z gdańskiej SP nr 23 była zadowolona, choć nie do końca. - Człowiek pracowity jak pszczoła, co tu można napisać... - kręciła nosem.

Michalina z łódzkiej SP nr 14 na egzamin przyszła z pluszakiem, który zawsze przynosi jej szczęście. Jej kolega Adam niepewnie przyznał, że założył czerwoną bieliznę. - Jak na maturę! - mówił.

Bielizna Adamowi chyba pomogła. Pluszak Michaliny nie bardzo. Adam mówił, że "nie było tak źle", a Michalina narzekała: - Były trudne zadania z matematyki. Nienawidzę procentów! Najgorsze, że każdemu z zadania procentowego wyszedł inny wynik.

Sprawdzian na koniec podstawówki ma ocenić, jak polscy 13-latkowie radzą sobie z czytaniem ze zrozumieniem, wyszukiwaniem informacji w tekstach, tabelach i mapach. Pokaże też, w jakim zakresie potrafią zastosować teoretyczną wiedzę w praktyce. Rok temu uczniowie zdobyli średnio 30 na 40 punktów, które można uzyskać. Najlepiej radzili sobie z czytaniem ze zrozumieniem. Najwięcej kłopotów było z napisaniem kilku zdań wypracowania. Dziewczynki wypadły trochę lepiej niż chłopcy - zdobywały średnio o trzy, cztery punkty więcej niż koledzy. Jak będzie w tym roku?

Już wczoraj około południa na stronie internetowej centralnej i okręgowych komisji egzaminacyjnych pojawiły się zadania ze sprawdzianu z omówieniem i przykładami prawidłowych rozwiązań. - 16 maja uczniowie poznają swoje wyniki. Będą je mogli porównać z osiągnięciami kolegów z całego kraju - zapowiada Marek Legutko, dyrektor CKE.