Studenci UJ robili komórką rozbierane zdjęcia 88-latce

W czasie praktyk w domu pomocy społecznej siedmioro studentów pielęgniarstwa Collegium Medicum UJ zrobiło sesję fotograficzną z nagą 88-latką. Telefon komórkowy, którym uwiecznili skandaliczne sceny, przechodził z rąk do rąk. - To wstyd dla całej uczelni - mówią władze UJ

Sprawą zajęły się krakowska policja i prokuratura.

- Doszło tu co najmniej do znieważenia. Choć takie przestępstwo ścigane jest na wniosek pokrzywdzonego, ze względu na drastyczność zajścia zajmiemy się sprawą z urzędu - powiedziała "Gazecie" Bogusława Marcinkowska, rzeczniczka krakowskiej prokuratury.

Sześć studentek i student Collegium Medicum odbywali latem praktyki w Domu Pomocy Społecznej im. Helclów w Krakowie. - Współpracujemy z UJ od wielu lat - zaznacza Barbara Grotkowska-Galata, dyrektor DPS. O tym, jak studenci zabawiali się kosztem podopiecznych, napisał poniedziałkowy "Fakt". Opublikowane tam zdjęcia przedstawiały m.in. trójkę uśmiechniętych studentów z nagą staruszką. Jak dowiedziała się "Gazeta", kobieta przebywa w DPS od 23 lat. Ma zaawansowaną miażdżycę. Nie ma rodziny.

- Chcieliśmy mieć pamiątkę z praktyk. Skąd mogliśmy wiedzieć, że zdjęcia trafią do mediów - tłumaczył "Gazecie" Łukasz R. Mówi, że zdjęcia miał w komputerze, który mu skradziono w zeszłym tygodniu. Dwa dni później skontaktowali się z nim dziennikarze "Faktu".

Studenci i personel DPS twierdzą, że zdjęcia zostały zrobione, gdy pacjentka była w kąpieli. - Zajściu przypatrywały się dwie opiekunki z DPS. Śmiały się razem z nami - mówią studenci. Nie potwierdzają tego ani siostra oddziałowa, ani dyrektorka. - Nie było potrzeby, żeby ktoś z personelu asystował przy kąpieli. Mieliśmy do studentów zaufanie - wyjaśnia dyr. Grotkowska-Galata.

Cała siódemka została wczoraj zawieszona w prawach studentów UJ. Za znieważenie podopiecznej DPS grozi im więzienie albo grzywna.