Jak teraz działa KRRiT

Elżbieta Kruk od wczoraj nie jest przewodniczącą KRRiT, ale ?przewodniczącą ds. posiedzeń?

W środę w Dzienniku Ustaw ukazało się orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, który za niekonstytucyjny uznał m.in. zapis ustawy medialnej, na podstawie którego Kruk została powołana przez prezydenta na szefową Krajowej Rady. Kruk zgodnie ze swoimi wcześniejszymi obietnicami po wydrukowaniu tego orzeczenia przestała pełnić funkcję przewodniczącej.

Jak zatem KRRiT ma teraz funkcjonować? Rada uchwaliła okresowy regulamin prac. Będzie on obowiązywać do czasu przyjęcia przez parlament nowelizacji ustawy medialnej, która rozstrzygnie, jak teraz będzie wybierany szef KRRiT.

W myśl tego okresowego regulaminu Kruk będzie pełnić "organizacyjną funkcję przewodniczącej". Może zwoływać posiedzenia, ustalać porządek obrad i podpisywać uchwały KRRiT. Jednak bez podpisu formalnego przewodniczącego Rady żadna z uchwał nie będzie miała statusu decyzji administracyjnej. Oznacza to, że KRRiT nie może teraz wydawać żadnych decyzji koncesyjnych (czyli nie może koncesji przyznać, zmienić czy odebrać), nie może ukarać nadawcy lub wezwać go do zaniechania nadawania jakiegoś programu.

Paweł Kowal (PiS), szef sejmowej komisji kultury, powiedział nam wczoraj, że nie wie jeszcze, kto zajmie się pisaniem nowelizacji. Nie wie też, jakie rozwiązanie zostanie wybranie. Chodzi o to, jaką większością Rada miałaby wybierać ze swojego grona nowego szefa: czy tak jak dziś czterema głosami (na pięć), czy zwykłą większością, czyli trzema. Ten drugi wariant jest korzystniejszy dla PiS, bo partia Kaczyńskiego ma w Radzie trzech swoich ludzi. Wariant pierwszy oznacza, że w sprawie wyboru szefa PiS musiałby się dogadać albo z LPR, albo z Samoobroną.