Sobecka wypowiada posłuszeństwo Giertychowi

Anna Sobecka stawia ultimatum władzom Ligi Polskich Rodzin: jeśli nie przestaniecie krytykować PiS, odejdę z partii

Toruńska posłanka, która jest wiceprzewodniczącą klubu parlamentarnego LPR, skrytykowała we wtorek poczynania kierownictwa Ligi. - Swoją dalszą działalność w LPR uwarunkowuję od zmiany polityki przyjętej przez zarząd partii, która polega ostatnio tylko na krytykowaniu PiS-u, nierzadko tylko dla samej krytyki, a także składaniu projektów ustaw tylko po to, aby PiS-owi utrudnić i zrealizować własne widzimisię - stwierdziła Sobecka. - Nie odpowiada mi polityka, która jest nastawiona na destrukcję. Oczekuję polityki, która wspiera dobre inicjatywy, buduje i jednoczy.

Parlamentarzystka oznajmiła, że LPR powinna przystąpić do koalicji z PiS i Samoobroną. Jeśli tego nie zrobi, ona sama będzie wspierać rząd Kazimierza Marcinkiewicza. Zapowiedziała także, że na terenie byłego województwa toruńskiego i włocławskiego LPR pójdzie do wyborów samorządowych wspólnie z PiS-em. - Myślę, że bez problemów uda nam się zbudować wspólny front w walce o mandaty do rady miasta i wyłonić kandydatów na wójtów, burmistrzów i prezydentów - zapowiedziała. - Zrobię to nawet jeśli stanowisko zarządu głównego LPR będzie w tej sprawie inne.

Na pytanie, czy boi się wykluczenia z Ligi za nieposłuszeństwo przez prezesa Romana Giertycha, Sobecka odpowiedziała: - Odpowiadam przed Bogiem i wyborcami. Samodzielność to też dobra cecha.

Posłanka nie chciała powiedzieć, czy zamierza przejść do partii Jarosława Kaczyńskiego. - Na razie jest na to za wcześnie - oznajmiła.

Czy Sobecka przejdzie do PiS?