Czeski minister chce ostrzejszych kontroli granicznych dla Amerykanów

Czeski szef MSZ Cyril Svoboda chciałby zaostrzyć kontrole graniczne dla obywateli Australii, Kanady i USA. Podkreślał, że Czesi są traktowani upokarzająco przez celników tych państw. - Chciałbym, by nasi celnicy pytali Amerykanów, czy zamierzają podejmować pracę oraz czy mają wystarczająco dużo pieniędzy na pobyt - powiedział minister. Ministra poparł premier Jirzi Paroubek. Powiedział, że rozważy wprowadzenie obowiązku wizowego dla państw, które odmawiają znieść go dla Czechów. Czechy po upadku komunizmu stały się popularne wśród obywateli państw anglosaskich. W samej Pradze żyje około 20 tys. Amerykanów. Wielu z nich podejmuje pracę na czarno oraz pozostaje ponad dozwolonych 90 dni.