Rutkowski zatrzymał szantażystów Edyty Górniak

Detektyw Krzysztof Rutkowski zatrzymał w Łodzi dwóch mężczyzn, którzy szantażowali piosenkarkę Edytę Górniak.

Jeden z nich od kilku tygodni dzwonił do Dariusza Krupy, męża piosenkarki. Żądał 120 tysięcy. I straszył, że jak nie dostanie pieniędzy, to "naruszy bezpieczeństwo piosenkarki i jej rodziny". Z każdą rozmową stawał się coraz bardziej nachalny. I podnosił stawkę - do 200 tys. zł.

Krupa poprosił o pomoc detektywa Krzysztofa Rutkowskiego. Od tego momentu wszystkie rozmowy z szantażystą były rejestrowane. Wczoraj miało dojść do przekazania wynegocjowanej kwoty - 170 tysięcy złotych. Mąż Edyty Górniak i szantażysta umówili się w łódzkim hotelu Ibis.

Przestępcą okazał się Marek K., 53-letni mieszkaniec Opola. Do Łodzi przyjechał z młodszym o pięć lat Andrzejem G.

Marek K. został ujęty na gorącym uczynku, gdy odebrał i rozpakowywał pakiet wyglądający jak 170 tysięcy złotych. Całe zdarzenie rejestrowały ukryte kamery. - Zaraz potem detektyw wezwał policję. Zatrzymanych przewieźliśmy do śródmiejskiego komisariatu, tam zostaną przesłuchani - mówi podinspektor Mirosław Micor, rzecznik łódzkiej policji.