Rusza druk legitymacji emerytów i rencistów

Czeka na nie ponad 7 mln Polaków. ZUS w końcu zaczął - na razie pilotażowo, tylko w Biłgoraju - druk i wysyłkę legitymacji emeryta i rencisty. Wkrótce zaczną je wysyłać następne oddziały. Zanosi się na to, że będą musiały pracować na dwie zmiany, bo muszą je wystawić do końca czerwca

- Legitymacja potrzebna jest nam przede wszystkim do przychodni i szpitala - mówi Jerzy Krasowski, 88-letni emeryt ze Szczecina. Według zapewnień ZUS najdalej do końca czerwca pan Jerzy i wszyscy emeryci i renciści otrzymają pocztą zieloną legitymację przypominającą kartę kredytową.

Do września ub.r. ZUS wysyłał odcinki potwierdzające wypłaty świadczenia. To je okazywali renciści i emeryci np. podczas kontroli w autobusach jako potwierdzenie przysługujących im ulg. Gdy odcinki z ZUS przestały przychodzić, a dotychczasowe legitymacje nie były uznawane przez wiele instytucji jako dokument potwierdzający uprawnienia emeryta czy rencisty, zaczęły się problemy. Np. w Bydgoszczy kontrolerzy z firmy Renoma od osób niemających wrześniowego odcinka zaczęli żądać wyciągu z konta.

- Niektórzy pasażerowie denerwowali się, ale my musieliśmy zweryfikować, czy mają uprawnienia do ulgowych przejazdów - tłumaczy Sławomir Murawski z bydgoskiej filii Renomy.

Emeryci buntowali się, że w autobusach każdy mógł zajrzeć przez ramię, ile mają pieniędzy. Poprzedni rzecznik praw obywatelskich prof. Andrzej Zoll dwukrotnie interweniował w tej sprawie u ministra polityki społecznej. Uznał, że jest to niezgodne z ustawą o ochronie danych. Wypowiadał się też krytycznie o przesuwaniu przez ministra (dwukrotnie) terminu wystawiania nowych legitymacji.

Lesław Nawacki, dyrektor zespołu zabezpieczenia społecznego Biura RPO, mówi: - Dzisiaj w końcu można powiedzieć: lepiej późno niż wcale, choć konstytucyjnie nie wygląda to dobrze.

Pierwsze legitymacje wysyła na razie tylko oddział ZUS w Biłgoraju. - Dajemy radę wydrukować 800 sztuk dziennie i zaraz wysyłamy je zwykłym listem. Będziemy musieli wprowadzić drugą zmianę, by zdążyć do czerwca przygotować je dla wszystkich naszych 126 tys. uprawnionych - mówi dyrektorka ZUS w Biłgoraju Danuta Kwiatkowska.

Kolejne miasta mają jeszcze w marcu dostać drukarki i karty. Urzędnicy w oddziałach do końca miesiąca będą przeszkoleni. Rzecznik ZUS Przemysław Przybylski zapowiada, że wszędzie potrzebna będzie praca na dwie zmiany.

Na legitymacjach znajdą się: imię i nazwisko, PESEL, rodzaj oraz numer świadczenia i czas jego przysługiwania. Nie dostaną ich osoby pobierające świadczenia i zasiłki przedemerytalne. Jeżeli ktoś otrzymuje jednocześnie emeryturę i rentę z tytułu choroby zawodowej, będzie miał wpisaną tylko emeryturę.

- Legitymacje będziemy wydawać z urzędu, a więc emeryci nie muszą o nie występować. Muszą tylko spokojnie czekać, bo ze względu na ich ogromną liczbę, jaką mamy przygotować, nie jesteśmy w stanie wystawić ich wszystkim w jednym czasie - wyjaśnia Przybylski. Jak twierdzi, produkcja 10 mln legitymacji kosztuje ok. 6 mln zł.