Prezydent Filipin rozważa możliwość zniesienia stanu wyjątkowego

Prezydent Gloria Arroyo obiecała w orędziu TV, że zawiesi stan wyjątkowy w ciągu następnych 72 godzin ?jeśli będzie przekonana, że sytuacja jest pod kontrolą?. Na Filipinach stan wyjątkowy obowiązuje od piątku, pozwalając m.in. dokonywać aresztowań bez nakazu sądowego.

Prezydent uzasadniła jego wprowadzenie wykryciem próby puczu przez polityków lewicy i "awanturników wojskowych". Z ujawnionych przez władze planów niedoszłych puczystów wiadomo, że planowali w sobotę wyprowadzić wojsko z koszar i poprowadzić 200-tysięczny tłum na pałac prezydencki w 20. rocznicę obalenia Ferdinanda Marcosa.

W poniedziałek manilska prokuratora oskarżyła o kierowanie spiskiem 16 osób, w tym wojskowych różnej rangi oraz pięciu deputowanych. Od ponad roku opozycja oskarża Arroyo o sfałszowanie wyborów powszechnych w 2004 r. i o korupcję.

Wczoraj w Manili dziennikarze protestowali przeciwko sobotniemu najściu na krytyczny wobec Arroyo dziennik "Daily Tribune". Do Sądu Najwyższego trafiły skargi na sprzeczność wprowadzenia stanu wyjątkowego z konstytucją.