Wydra: To święto jest w porządku

Lubisz walentynki?

Szymon Wydra: Szacunek kobiecie należy się codziennie. Ale to święto jest bardzo w porządku.

Jak się ma miłość do stylu życia rockandrollowca?

Nie ma co narzekać na zainteresowanie ze strony płci przeciwnej. Ale wiesz, trzeba zachować olbrzymi dystans, bo nie wiem, czy dana osoba chce być ze mną dlatego, że jestem Szymonem Wydrą, czy dlatego, że jestem fajny. Ja nie lecę na każdy uśmiech, bo nie jestem prostytutką ani tym bardziej zupą i nie muszę wszystkim smakować.

Czy wraz z dojrzałością przychodzi odpowiedzialność za drugą osobę i wierność jej?

Możesz mieć żonę i kochankę i być odpowiedzialny za jedną i za drugą. Bywają takie przypadki, że i żona, i kochanka znają się, bardzo się lubią, a facet dba o te dwie kobiety, jeżeli jest w stanie to zrobić. To zależy od charakteru. Ja prowadzę podwójne życie: z własną kobietą i z muzyką.

Byłeś kiedyś samotny w walentynki?

Miałem chyba więcej szczęścia niż rozumu. Zawsze ktoś był obok mnie.