World Press Photo 2006

Kanadyjczyk Finbarr O'Reilly z agencji Reuters jest autorem zdjęcia roku tegorocznej edycji World Press Photo. Wśród nagrodzonych jest Polak - Tomasz Gudzowaty

Zdjęcie Finbarr O'Reilly przedstawia matkę z dzieckiem w ośrodku pomocy dla skrajnie niedożywionych w afrykańskim Nigrze. - To zdjęcie ma w sobie wszystko: piękno, tragedię, rozpacz. Jest proste, klasyczne i poruszające - tłumaczy wybór jury jego przewodniczący James Colton, fotoedytor amerykańskiego magazynu "Sports Illustrated".

Fotografie nagrodzone na tym najważniejszym międzynarodowym konkursie fotografii prasowej pokazują przekrój światowych kataklizmów, którymi obszernie zajmowały się media. Najwięcej - aż sześć - materiałów poświęconych jest zeszłorocznemu trzęsieniu ziemi w Kaszmirze i Pakistanie. Wyraźnie obecne są obrazy zniszczeń po huraganie "Katrina" i falach tsunami. Duża liczba zdjęć poświęcona jest poważnym i co roku chętnie nagradzanym tematom społecznym: wyzyskowi dzieci, życiu niewidomych, narkotykom, prostytucji, chorobom nowotworowym, imigrantom.

Wciąż obecna jest wojna w Iraku. Drugą nagrodą w kategorii "Wydarzenia - zdjęcia pojedyncze" wyróżniono Chrisa Hondrosa z agencji Getty Images. Nagrodzona fotografia przedstawia płaczącą iracką dziewczynkę, której rodzice zginęli, gdy patrol amerykański ostrzelał ich samochód 18 stycznia zeszłego roku w Tal Afar. - Po godzinie policyjnej miasto jest zazwyczaj puste, nic się nie dzieje. Najwyżej jakiś przechodzień jest upomniany i odesłany do domu - opowiada Hondros, który towarzyszył amerykańskiemu patrolowi. - Nagle naprzeciw nas pojawił się samochód, który mimo ostrzeżeń się nie zatrzymał. Żołnierze ostrzelali go - relacjonuje fotograf. Na miejscu zginął kierowca i jego żona. Na tylnym siedzeniu siedziało ich sześcioro dzieci. Wszystkie ocalały. Hondros przesłał zdjęcia do swojej agencji. Opublikowały je największe światowe gazety. Jednak amerykańska armia pozbawiła fotografa akredytacji pozwalającej mu na przebywanie przy stacjonującej w Iraku jednostce.

Wśród zwycięzców WPP skromnie reprezentowane są dwa najważniejsze wydarzenia zeszłego roku. Słynne zdjęcie zakrwawionego, obandażowanego mężczyzny z gazetą pod pachą autorstwa Edmonda Terakopiana z Press Association to jedyny nagrodzony obraz z ataku terrorystycznego w Londynie. Czarno-białe portrety modlących się pielgrzymów podczas wieczornych czuwań na placu św. Piotra (Paolo Pellegrin z agencji Magnum) to z kolei jedyny materiał przedstawiający ogólnoświatowe wydarzenie, jakim była śmierć Jana Pawła II. Od paru lat wyraźnie spada zainteresowanie fotografów ich własnym podwórkiem. Życie codzienne ludzi w Europie i USA w tym roku ogranicza się do zdjęć ze szkoły baletowej w Mołdawii, wyścigów na wrotkach w Filadelfii czy przygnębiającego obrazu Rumunii.

Tegoroczne jury World Press Photo wyłoniło zwycięskie fotografie spośród przeszło 83 tys. nadesłanych zdjęć. W konkursie uczestniczyło prawie 4,5 tys. fotografów ze 122 krajów. Wśród zwycięzców znalazł się jeden Polak - fotograf Tomasz Gudzowaty, który wraz z Judit Berekai zajął trzecie miejsce w kategorii "Sports Features - fotoreportaż" za materiał o tradycyjnych zapasach w Indiach.