Śledztwo. Oszczędzali na odśnieżaniu

Prokuratorzy nie mają wątpliwości, że drzwi ewakuacyjne były zablokowane, a dach nieodśnieżony. - Życie ludzi narażono z chęci zysku - stwierdził w poniedziałekj minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro

Katowicka prokuratura przedstawiła pierwsze wyniki śledztwa, które ma ustalić winnych katastrofy. W konferencji prasowej uczestniczył minister Ziobro.

Wiadomo już, że drzwi ewakuacyjne w hali były pozamykane. Uciekający przed walącym się dachem ludzie wybijali w nich szyby krzesłami. - Część wyłamali napierając własnymi ciałami - mówił Krzysztof Sierak, szef Prokuratury Okręgowej w Katowicach. Na miejscu tragedii spędził kilkadziesiąt godzin, nadzoruje śledztwo.

Nie ma także już żadnych wątpliwości, że dach hali, wbrew zapewnieniom jej właścicieli, nie był odśnieżony. Prokuratorzy potwierdzili informacje "Gazety", że zalegała na nim siedmiocentymetrowa warstwa lodu oraz ok. 30 centymetrów śniegu. - Nie przesądzam, że to był główny powód katastrofy, ale to musiało zrobić swoje - tłumaczył min. Ziobro, pokazując dziennikarzom ważący kilka kilogramów lodowy blok z dachu hali. - Ta tragedia musiała wynikać po części z chęci oszczędzania na odśnieżaniu - dodał Ziobro.

Zebranym na miejscu tragedii lodem i śniegiem zajmują się już glacjolodzy, którzy badają jego strukturę oraz określą, jak długo tam leżał. - W grę wchodzą raczej tygodnie, a nie dni - twierdził prokurator Sierak.

Prokuratorzy sprawdzą także, czy nie było błędów konstrukcyjnych w projekcie hali oraz czy przy budowie wykorzystano materiały zgodne z polskimi normami. - Mamy nadzieję, że biegli pomogą nam ustalić, która część dachu nie wytrzymała i pękła jako pierwsza - mówił prowadzący śledztwo prokurator Tomasz Tadla.

Na razie zrezygnowano z przesłuchania właścicieli Międzynarodowych Targów Katowickich. Śledczy rozmawiają z tymi, którzy przeżyli katastrofę, i zbierają dokumentację dotyczącą hali. - Chcemy mieć kompletny materiał dowodowy, bo nie wiemy, jakiej linii obrony spodziewać się po potencjalnych podejrzanych - tłumaczył szef katowickiej prokuratury.

Ziobro zapowiedział, że w przypadku informacji o lekceważeniu zaleceń o odśnieżaniu dachów w budynkach wielkopowierzchniowych prokuratury będą wszczynały śledztwa przeciwko ich właścicielom.