Kara za ujawnienie wykroczenia wojewody

Dziennikarz, który napisał, że wojewoda jechał samochodem z prędkością 145 km na godz., został ukarany 300-zł grzywną

Ukaranym jest Andrzej Kraśnicki jr, dziennikarz "Gazety" w Szczecinie. W 2004 r. jeszcze jako dziennikarz "Głosu Szczecińskiego" postanowił sprawdzić, z jaką prędkością poruszają się służbowymi samochodami VIP-y. Pojechał za wojewodą Stanisławem Wziątkiem na obchody Święta Policji do Choszcznie. Na wąskiej, krętej i na szczęście pustej drodze jego auto wojewody pędziło 145 km na godzinę. A dziennikarz i fotoreporter za nim. Dwa dni później opis jazdy wraz z wystawionym przez dziennikarzy 500-zł mandatem został zamieszczony w "Głosie".

Do akcji wkroczyła policja. Dziennikarz został przesłuchany. - Wiedziałem, że jeśli przyznam, że jechałem za wojewodą 145 km na godz., to też grozi mi mandat - mówi Kraśnicki. - Policja uspokajała jednak, że skończy się na upomnieniu.

Kilka tygodni później Kraśnicki napisał artykuł, który stawiał komendanta wojewódzkiego policji w niekorzystnym świetle. Zaraz po tym został wezwany na kolejne przesłuchanie w sprawie pościgu za wojewodą. Zakończyło się propozycją wręczenia mandatu. - Odmówiłem - mówi Kraśnicki. - Sprawa trafiła do sądu grodzkiego.

Wyrok tzw. nakazowy, czyli wydawany wyłącznie na podstawie dokumentów, zapadł w grudniu 2005 r. Dziennikarz dostał go pocztą kilka dni temu. Ma zapłacić 300 zł grzywny.

- Odwołałem się do sądu rejonowego - mówi Kraśnicki. - Na normalnej rozprawie będę mógł przedstawić swoje argumenty.

Michał Lizak, adwokat Kraśnickiego mówi, że ta sprawa to kuriozum. - Żeby można było kogoś ukarać, musi nastąpić społeczna szkodliwość czynu. A w tym przypadku było dokładnie odwrotnie.

Zachodniopomorska policja twierdzi, że musiała skierować sprawę do sądu, bo takie są przepisy.

Wczoraj do dziennikarza zadzwonił Sebastian Gorkiewicz z MSWiA. - Minister Dorn po przeczytaniu w "Rzeczpospolitej" artykułu na temat pana kłopotów zaniepokoił się działaniami policji i prosi o przesłanie szczegółowych informacji.