2006: Odyseja filmowa

Co czeka nas w tym roku w kinach? Zapowiada się atrakcyjnie - Eastwood pokaże fabułę o wojnie na Pacyfiku, Forman o malarzu Goi, a Gibson o cywilizacji Majów. Będą też ekranizacje "Pachnidła" i "Kodu Leonarda da Vinci". A może nawet kolejny, już 21. Bond...

Zacznijmy od gigantów.

W 2006 r. Clint Eastwood przedstawi wojenne "Flags of Our Fathers" o sześciu żołnierzach (trzech z nich potem zginęło), którzy zimą 1945 r. zatknęli amerykańską flagę na górze Suribachi na japońskiej wyspie Iwo Jima. Od Martina Scorsese dostaniemy "The Departed" - remake "Infernal Affaires", znanego u nas filmu z Hongkongu - z Leonardo DiCaprio w roli policjanta z Bostonu infiltrującego tamtejszą irlandzką mafię i z Mattem Damonem jako gangsterską wtyczką wśród gliniarzy. Na ekranie zagości także mafioso Jack Nicholson.

Po dziewięciu latach przerwy za kamerę powrócił Francis Ford Coppola. Jego "Młodość bez młodości" to ekranizacja książki Rumuna Mircei Eliade, rzecz o 80-letnim prowincjonalnym nauczycielu (Tim Roth), który, czując, że zmarnował życie, próbuje popełnić samobójstwo. Odratowany stwierdza, że ubyło mu kilkadziesiąt lat i jest w świetnej formie. Ale musi uciekać, bo interesują się nim lekarze i służby specjalne.

Pozostając w rodzinie, dodajmy, że córka Coppoli Sofia ("Między słowami") szykuje biografię królowej Marii Antoniny (w tej roli Kirsten Dunst).

Za to Milosz Forman zajął się, w "Goya's Ghosts", specyficznym trójkątem erotyczno-polityczno-religijnym: hiszpański malarz Goya (Stellan Skarsgard), jego muza Ines (Natalie Portman) i brat Lorenzo (Javier Bardem) ze Świętej Inkwizycji.

Wspomnijmy jeszcze o Pedro Almodóvarze, który w "Volver" zajmuje się matką i córkami (Carmen Maura, Penelope Cruz i Lola Duenas) opuszczającymi południe Hiszpanii, by szukać szczęścia w Madrycie.

Od Mela po Sharon

Stając za kamerą, Mel Gibson czuje chyba przemożną potrzebę oryginalności. Jego kręcone w Meksyku "Apocalypto" opowiada o cywilizacji Majów sprzed dwóch tysięcy lat. Po zagranej po aramejsku "Pasji" tu aktorzy używają na planie języka Majów, a w obsadzie nie ma ponoć żadnej europejskich twarzy.

W "Good German" Stevena Soderbergha jest natomiast George Clooney, czyli amerykański dziennikarz na konferencji pokojowej w Poczdamie. W Berlinie był wcześniej jako żołnierz, teraz zostaje wplątany w zbrodnię. Jego ukochaną gra Cate Blanchett, a szofera Tobey Maguire.

Nie gorzej zapowiada się "Gubernator" Stevena Zailliana (Oscar za scenariusz "Listy Schindlera") według powieści Roberta Penna Warrena. Film opowiada o karierze politycznego populisty (Sean Penn) z południa Stanów. Gwiazdorską obsadę uzupełniają Anthony Hopkins, Jude Law i Kate Winslet.

O politykę zahacza również "Bobby" aktora Emilio Esteveza splatający losy 22 osób (m.in. Hopkins, Demi Moore i Sharon Stone), które były w hotelu The Ambassador w Los Angeles, gdy 5 czerwca 1968 r. zastrzelono tam senatora Roberta Kennedy'ego, brata JFK.

Stone, poza "Bobbym", powróci w "Nagim instynkcie 2" Michaela Catona-Jonesa, w którym uwodzi psychiatrę (David Morrissey) nasłanego na nią przez Scotland Yard. Sama zaakceptowała młodszą aktorkę zastępującą ją w scenach rozbieranych.

Kryminalnie i sensacyjnie

"Kod Leonarda da Vinci" Rona Howarda według bestsellera Dana Browna będzie szlagierem, nawet jeśli się nie udał. A rokowania są dość marne, skoro do roli przebojowego naukowca Roberta Langdona, odkrywającego wstydliwe tajemnice chrześcijaństwa, wybrano mdłego Toma Hanksa. Erotycznego napięcia między nim a Audrey Tautou (gra młodą Francuzkę Sophie Neveu) z pewnością nie udało się wykrzesać. Zachodnie gazety plotkują, że sam francuski prezydent Jacques Chirac nalegał ponoć, by do roli Neveu wybrano Sophie Marceau, przyjaciółkę jego córki, i by więcej zapłacono Jeanowi Reno pojawiającemu się tu na drugim planie.

Bardziej liczę na "Czarną Dahlię" Briana De Palmy według posępnego kryminału Jamesa Ellroya ("Tajemnice Los Angeles") z Joshem Hartnettem prowadzącym śledztwo w sprawie śmierci luksusowej prostytutki. W rolach femmes fatales ujrzymy śliczną Scarlett Johansson i Hilary Swank.

Z kolei w "Good Shepherd" Roberta De Niro (i z nim samym) poznamy 40 lat działalności CIA, o których opowie nam agent Matt Damon. Obok niego grają Angelina Jolie i Joe Pesci.

To nie koniec - francuski aktor Guillaume Canet sfilmował książkę Harlana Cobena "Nikomu ani słowa", a Tom Cruise pojawi się w "Mission: Impossible III" J.J. Abramsa. Mgła tajemnicy wciąż osnuwa 21. Bonda - "Casino Royale" - z Danielem Craigiem. Nie wiadomo nawet, czy tytułowa piosenkę zaśpiewa George Michael, czy Robbie Williams.

Po europejsku

Liczę na "Pachnidło" Toma Tykwera ("Biegnij Lola, biegnij") według książki Patricka Süskinda o XVIII-wiecznym francuskim mordercy poszukującym zapachu idealnego. Gra go młody Anglik Ben Whishaw błyszczący jako Hamlet w londyńskim Old Vic.

Młodość to także temat filmu Petera Webbera "Young Hannibal: Behind the Mask" - o wczesnych lata życia kanibala Hannibla Lectera. Odmłodzoną wersją Hopkinsa będzie Francuz Gaspard Ulliel znany z "Bardzo długich zaręczyn". Film zaczyna się w latach II wojny światowej na Litwie (skąd Lecter pochodzi!), by potem przenieść nas w lata 50. do Paryża, gdzie bohater spotyka swą arystokratyczną mentorkę (Gong Li)...

Co innego Włoch Giuseppe Tornatore ("Kino" Paradiso ""). Ten pracował w Trieście nad mrocznym dramatem "La Sconosciuta" - o rosyjskiej pomocy domowej (Ksenia Rappoport) w rodzinie zamożnych Włochów.

Paul Verhoeven ("Show Girls"), uciekłszy z Hollywoodu, zabrał się do "Black Book" - o niemieckiej Żydówce, byłej gwieździe kabaretu, która przystępuje do ruchu oporu w okupowanej przez Niemców Holandii i zostaje oskarżona o zdradę.

A co zaproponują nam Francuzi? Daniela Auteuila w tytułowej roli w "N - Napoleon" Paolo Virziego jako cesarza Francuzów przebywającego w 1814 r. na zesłaniu na Elbie i Marion Cottilard grającą Edith Piaf w "La vie en rose".

Zaległości 2005

W 2006 r. trafią też do polskich kin spóźnione fabuły z roku poprzedniego, np. osławiony gejowski western Anga Lee "Brokeback Mountain" i "Match Point" Woody'ego Allena, o którym pisze się, że przypomina raczej dzieła Hitchcocka niż Allena. Ale Woody kończy już następny film - "Scoop" (w obu gra Johansson, chyba największa gwiazda ostatnich dwóch sezonów), o amerykańskiej studentce, która ma w Londynie romans z arystokratą.

Poza tym w kolejce czekają: "Good Night, and Good Luck" George'a Clooneya, o dziennikarzu Edwardzie R. Murrowie (David Strathairn), który doprowadził do upadku senatora Josepha McCarthy'ego, "The New World" Terrence'a Malicka, czyli dorosła wersja spotkania kapitana Johna Smitha (Colin Farrell) i Indianki Pocahontas (Q'Orianka Kilcher), "Capote" Bennetta Millera, o autorze "Śniadania u Tiffany`ego" (Philip Seymour Hoffman) z czasów, gdy pracował nad "Z zimną krwią", oraz "Walk the Line" - biografia gwiazdy country Johnny'ego Casha (Joaquin Phoenix).

Po polsku

A co z polskimi produkcjami?

Obejrzymy m.in. "Jasminum" Jana Jakuba Kolskiego, romantyczno-komediową historię z klasztoru Kamedułów, "Plac Zbawiciela" Krzysztofa Krauzego, o matce porywającej się na życie swego dziecka, "Kto nigdy nie żył..." Andrzeja Seweryna z Michałem Żebrowskim jako księdzem zarażonym wirusem HIV i "Wszyscy jesteśmy Chrystusami" Marka Koterskiego z Markiem Kondratem powracającym do roli Adasia Miauczyńskiego.

Zanosi się na to, że w 2006 r. kina będą pękać w szwach.