Z uczelni do urzędu. Nowy wojewoda śląski

32-letni Tomasz Pietrzykowski, prawnik z Uniwersytetu Śląskiego został wczoraj wojewodą śląskim

Pracuje w Katedrze Teorii i Filozofii Prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego. Nie należy do żadnej partii ani organizacji politycznej. Najpoważniejszy epizod w polityce przydarzył się mu pięć lat temu, gdy podczas wyborów uzupełniających do Senatu był pełnomocnikiem komitetu wyborczego obecnego ministra zdrowia Zbigniewa Religi. Rok temu pojechał na Ukrainę jako obserwator wyborów prezydenckich.

Już w dzień po wygranych wyborach PiS zapowiadał, że wojewodą śląskim zostanie Krzysztof Śmieja, były poseł AWS, a obecnie notariusz w Tarnowskich Górach i członek Trybunału Stanu. Nic z tego nie wyszło, bo Śmieja z propozycji nie skorzystał. Odmawiali także namawiani na objęcie tego stanowiska inni politycy. Szanse mieli Paweł Bednarek, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Jaworznie i Jerzy Kronhold, dyrektor Instytutu Polskiego w Bratysławie. Temu pierwszemu zaszkodziła niefrasobliwość - na swoim komunikatorze gadu-gadu zamieścił słowa nazistowskiego hymnu.

Ostatecznie rywalizowali Kronhold i Pietrzykowski. Ten ostatni wczoraj odebrał nominację na wojewodę od Ludwika Dorna w siedzibie MSWiA. - Pietrzykowski wygrał, bo zrobił na komisji konkursowej najlepsze wrażenie, ale powinien dobrać sobie dobrych zastępców, jeśli chce sprawnie kierować urzędem - powiedział nam jeden z działaczy PiS na Śląsku.