Raport UNICEF o dzieciach

Dziesiątki milionów dzieci zapomnianych, sprzedawanych, gwałconych, chorych, nieznających swoich rodziców... Taki ponury obraz wyłania się z najnowszego raportu UNICEF o sytuacji dzieci na świecie

Według UNICEF ponad 50 mln dzieci pozbawionych jest na świecie tożsamości - nie zostały przez nikogo zarejestrowane, nie mają imienia ani nazwiska, nie istnieją w żadnych narodowych statystykach. Dla państw, w których mieszkają, po prostu ich nie ma. Najczęściej pozbawia się je to dostępu do edukacji, służby zdrowia i - przede wszystkim - naraża na szczególne niebezpieczeństwo ze strony przestępców, którzy albo werbują ich do swych organizacji, albo handlują nimi jak każdym innym towarem. Dziecko można sprzedać do pracy w fabryce, dla zaspokojenia seksualnych zboczeń albo jako żywy bank organów do przeszczepu.

Według UNICEF ponad 171 mln dzieci pracuje w warunkach niebezpiecznych dla zdrowia i życia, a 8 mln z nich pracuje w warunkach zbliżonych do niewolnictwa, nie otrzymując wynagrodzenia. Kolejne dwa miliony zmuszane są do prostytucji.

W 2000 r. hucznie świętowano przyjęcie "Celów milenijnych" ONZ - świat zobowiązał się wówczas, że w ciągu 15 lat poradzi sobie z najdrastyczniejszymi przykładami ubóstwa, zapewniając m.in. podstawową edukację wszystkim dzieciom oraz ochraniając je przed epidemiami. Minęło pięć lat i sytuacja dzieci praktycznie nie uległa poprawie - setki milionów wciąż nie wiedzą, co to szkoła, są głodne, nigdy nie widziały lekarza.

Są jeszcze bardziej przerażające liczby: co minutę gdzieś na świecie umiera na AIDS ktoś poniżej 15. roku życia, co minutę rodzi się dziecko zarażone wirusem HIV przez matkę, co minutę czterech młodych w wieku od 15 do 24 lat staje się nosicielem tego wirusa...

Setki tysięcy innych walczą z bronią w ręku. Tragedie dzieci nie tylko wynikają z biedy, często mają podłoże kulturowe - UNICEF szacuje że aż 80 mln nieletnich dziewcząt zmuszonych zostało do małżeństwa, część z nich w krajach uważanych za rozwinięte. W krajach dawnego ZSRR wciąż 75 proc. dzieci rodzących się w rodzinach cygańskich wciąż przymusowo oddawanych jest do szkół specjalnych!