Kuratorzy wystaw sztuki najnowszej o gmachu muzeum

Gabriela Świtek

Instytut Historii Sztuki UW

Zachęta Narodowa Galeria Sztuki

Kiedy decydowano o lokalizacji Muzeum u zbiegu Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej w cieniu Pałacu Kultury, próbowałam sobie wyobrazić konkretny budynek wpisany w ten urbanistyczny chaos. Przypomniał mi się niezrealizowany projekt dla Centrum Technologii i Mediów dla Karlsruhe, instytucji zwanej "elektronicznym Bauhausem".

W 1989 r. Rem Koolhaas i Office for Metropolitan Architecture przedstawili projekt nowego Zentrum für Kunst und Medientechnologie dla Karlsruhe. Budynek ZKM miał być prostym "kontenerem" (43x43x58 m) umieszczonym naprzeciwko dworca kolejowego. Niższe kondygnacje stanowić miały "przestrzeń produkcji artystycznej" i miejsce spotkań; umieszczono tam m.in. studio muzyczne i filmowe, laboratoria komputerowe, sale multimedialne i bibliotekę. Muzeum sztuki współczesnej i nowych mediów zajmować miało wyższe kondygnacje. Jedna z elewacji byłaby ogromnym elektronicznym billboardem służącym nie tyle do reklamy, co do prezentacji sztuki. Koolhaas podkreślał, że fasada/billboard umożliwiałaby przenikanie działań wewnątrz budynku do świata na zewnątrz, mieszałaby się z innymi znakami w mieście, byłaby widoczna nawet z okien przejeżdżających pociągów.

W tym projekcie muzeum nie zostało pomyślane jako jeszcze jeden pomnik, raczej jako "zakład komunikacji miejskiej" otwarty dla przechodniów, miejsce żywe i ruchliwe jak dworzec czy lotnisko. Wyższe kondygnacje zapewniałyby miejsce do kontemplacji - dzieł w muzeum i widoku miasta z tarasów. A dzięki fasadzie w formie billboardu budynek stałby się kinem, dostarczał nieustającego spektaklu.

Milada Ślizińska

Centrum Sztuki Współczesnej

Nowe muzeum dla Warszawy - to powinna być bryła o tak silnej ekspresji, że wytrzyma konkurencję socrealistycznej, gęsto zdobionej architektury Pałacu Kultury. Myślę, że temu wyzwaniu mogłaby sprostać Zaha Hadid.

W roku 2004 Zaha Hadid dostała prestiżową nagrodę Pritzkera za przebudowę Rosenthal Center for Contemporary Art w Ohio. Zbudowała tam świetne wnętrze. W środku każda przestrzeń jest zindywidualizowana, wszystkie różnią się wielkością i kształtem. Fasada tego budynku jest bardzo malarska, składa się z nałożonych na siebie prostokątnych płyt. Nawiązuje formami do abstrakcji geometrycznej.

Hadid ostatnio wygrała konkurs na przebudowę Muzeum Transportu w Glasgow, które ma być otwarte w 2009 r. Bryła tego muzeum robi wrażenie, bo nie wiadomo, czy jest w nią wpisany statek z wysokim masztem, czy wieża kościoła. Projektuje też w tej chwili MAXXI - Muzeum Sztuki XXI wieku dla Rzymu.

Zaha Hadid przez wiele lat nie miała na swoim koncie żadnych realizacji, tylko wygrywała konkursy. To symptomatyczne - dopiero po 20 latach te jej wizje, które wydawały się kiedyś prawie niemożliwe, mogą być urzeczywistnione.

Adam Budak

Kunsthaus w Grazu

Warszawskie muzeum powinno być architekturą środka. Nie tak radykalną i spektakularną jak np. Muzeum Guggenheima w Bilbao (Frank Gehry), ale i nie tak subtelną jak Muzeum Sztuki XXI wieku w Kanazawa w Japonii (biuro architektoniczne SANAA) - jednopoziomowy gmach na planie koła, o szklanych ścianach, bez zaakcentowanego wejścia głównego. Bo najważniejszym elementem, który będzie warunkować tę architekturę, jest lokalizacja w samym sercu ruchliwej części miasta.

Dla mnie najbardziej interesującym przykładem architektury muzealnej zrealizowanej w podobnych warunkach urbanistycznej gęstości jest KIASMA - Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Helsinkach autorstwa amerykańskiego architekta Stephena Holla (1998). Jego grecka nazwa oznacza skrzyżowanie. To budynek z doskonałymi proporcjami. Jego bryła istnieje w symbiozie z otaczającymi budynkami, takimi jak filharmonia według projektu Alvara Aalto, dworzec oraz gmach parlamentu.

Przestrzegałbym przed budową neutralnego i formalnie nijakiego kontenera na dzieło sztuki, jak np. nowo powstające Muzeum Sztuki Współczesnej w Zagrzebiu (Igor Franic). A moim marzeniem, które raczej nie ma szans realizacji, jest, by Muzeum w Warszawie zaprojektował Oskar Niemeyer (autor m.in. Muzeum Sztuki Współczesnej Niteroi w Brazylii). To architektura wyjątkowej wyobraźni i wrażliwości przestrzennej, która daje przeżycie niemal liryczne.