Kryże wspomoże Ziobro

Przewodniczył w procesie afery FOZZ, doradzał Zbigniewowi Ziobro przy nowelizacji kodeksów karnych - sędzia Andrzej Kryże jest od wczoraj wiceministrem sprawiedliwości. Zapowiada reformę organizacji pracy sądów oraz zmiany w prawie karnym i cywilnym

To druga osoba, którą na ministerialny fotel w Al. Ujazdowskich wynosi sprawa FOZZ i bezkompromisowość na sali sądowej. W rządzie Leszka Millera tekę ministra sprawiedliowści objęła na krótko sędzia Barbara Piwnik, porzucając sądzenie afery FOZZ. Kryże w I instancji proces skończył, choć teraz sądy wyższej instancji zastanawiają się, czy aby nie naruszono prawa, delegując go do orzekania w tej sprawie.

Minister Ziobro podkreślał wczoraj, że Kryże na sprawie FOZZ "pokazał się jako znakomity organizator pracy sądu" i "najlepiej nadaje się do organizacji pracy całego sądownictwa". - Przyszedłem tu jako praktyk, który będzie siłą napędową reformy sądownictwa - mówi "Gazecie" minister Kryże. Sędzia od 1974 r., w latach 80. przewodniczący wydziału w Sądzie Wojewódzkim w Warszawie, co zaszkodziło jego późniejszej karierze sędziowskiej. Wypłynął jako ekspert sejmowej komisji nadzwyczajnej ds. zmian w kodeksach karnych ostatniej kadencji, gdzie często na jego zdanie powoływał się Zbigniew Ziobro.

Co zamierza jako wiceminister? Wymienił: zmiany w prawie karnym, m.in. zaostrzenie zasad odpowiedzialności (nie chodzi tylko o wysokość kar) za groźne przestępstwa; wprowadzenie do kodeksu nowego antykorupcyjnego przepisu, bata na urzędników państwowych, którzy nie potrafią udokumentować źródeł pochodzenia swojego majątku; uproszczeniu ścigania mają służyć sądy 24-godzinne dla sprawców występków, ale tylko złapanych na gorącym uczynku.

Zgodnie z koncepcją PiS nowy wiceminister zapowiada też większy wpływ ministra na obsadę prezesów sądów, a następnie nacisk administracji sądowej (ale odchudzonej) na tzw. sprawność postępowania, czyli przyspieszenie procesów. Za to sędziowie mają dostać nowe jasne reguły awansowania, a ich pracę wspomagać mają - jak na Zachodzie - asystenci oraz stali protokolanci. O taką "obsługę" sędzia Kryże walczył skutecznie, przewodnicząc w sprawie FOZZ. Chce także, by sędziowie skutecznie mogli "dyscyplinować" adwokatów. PiS w tle sprawy FOZZ forsował wprowadzenie możliwości karania adwokatów finansowo.

Dalej Andrzej Kryże wymienia: rozbudowanie merytorycznego nadzoru sądów nad prokuraturą; oraz zdecydowane podporządkowanie komorników administracji sądowej. Na spotkaniu z dziennikarzami stwierdził też, że "trzeba poważnie zastanowić się nad zlikwidowaniem instytucji ławnika", bo jest ona zbyt kosztowna, a sprawy i tak rozstrzygają sędziowie. To był zgrzyt, bo minister Ziobro przerwał mu, mówiąc, że "tę sprawę trzeba jeszcze przemyśleć", i poprosił, by nowy sekretarz stanu wstrzymał się ze szczegółami do exposé premiera.

- Sądy mają odbudować zaufanie społeczne i dać ludziom pewność i poczucie bezpieczeństwa, że się mogą do nich odwołać - podsumowuje nowy wiceminister.

Kryże zastąpił na stanowisku sekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Andrzeja Grzelaka.Ten pozostał w resorcie, ale jako podsekretarz stanu. Musiał zawiesić sprawowanie urzędu sędziego. - Mam nadzieję, że do niego wrócę, z tarczą, a nie na tarczy - zrobił aluzję do sędzi Barbary Piwnik i jej równie niespodziewanego jak powołanie odwołania.