Silvio Berlusconi twierdzi, że był celem zamachu

Premier Włoch Silvio Berlusconi powiedział wczoraj, że był celem zamachu. - Jestem bezpośrednio zagrożony. Zamachowiec-samobójca chciał mnie zabić na stadionie - powiedział. Berlusconi, który jest właścicielem pierwszoligowego klubu piłkarskiego AC Milan, czasem ogląda mecze na stadionie San Siro w Mediolanie. Włoskie media donoszą, że urzędnik ministerstwa spraw wewnętrznych potwierdził, iż służby antyterrorystyczne wykryły niedawno spisek na życie premiera. Od czasu zamachów bombowych w Londynie 7 lipca włoskie służby, które obawiają się, że ich kraj może być kolejnym celem islamskich terrorystów, utrzymują stan podwyższonej gotowości.