Ziobro będzie ścigał przestępczość zorganizowaną

Walka z przestępczością zorganizowaną i tropienie jej powiązań z ludźmi władzy - to priorytet nowego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro. Wczoraj powołał specjalnie do tych zadań swojego zastępcę

Głównie o tym mówił wczoraj minister sprawiedliwości - prokurator generalny Zbigniew Ziobro na krótkiej konferencji prasowej. Poprawą skuteczności ścigania przestępczości aferowej zajmie się gdański prokurator apelacyjny Janusz Kaczmarek. Został zastępcą prokuratora generalnego i szefem Prokuratury Krajowej. Ma nadzorować powstanie w prokuraturze nowej, niezależnej struktury - odpowiednika Centralnego Biura Śledczego.

To jedyna nominacja w Ministerstwie Sprawiedliwości. Z pozostałymi minister chce zaczekać do zaakceptowania rządu przez Sejm.

Min. Ziobro wspomniał też o dalszym zaostrzaniu prawa - głównie dotyczącego przestępczości aferowej - Chcemy spowodować, żeby aferzystom sprawniej były odbierane majątki. Trzeba poprawić procedury karne i współpracę pomiędzy rozmaitymi służbami, m.in. skarbowymi - mówił.

Potwierdził obietnicę dofinansowania więziennictwa złożoną przez Lecha Kaczyńskiego w kampanii wyborczej. - Ale nie stawiamy wyłącznie na karę więzienia. Powinny się też znaleźć pieniądze na kary wolnościowe: na elektroniczne bransolety do monitorowania skazanych na wolności [projekt przepisów w tej sprawie upadł w poprzednim Sejmie] i na kuratorów sądowych.

Dziennikarze pytali go o komentarz do postawienia zarzutu gotowości do współpracy z rosyjskim wywiadem, jaki właśnie prokuratura postawiła b. asystentowi posła Józefa Gruszki. Kiedy kilka miesięcy temu wybuchła sprawa aresztowania asystenta, Ziobro ocenił, że jest to prowokacja obliczona na podważenie wiarygodności komisji ds. Orlenu, której Gruszka był przewodniczącym. Ziobro nie chciał jednak skomentować postawienia asystentowi zarzutów, mówiąc, że nie zna szczegółów sprawy.