Kraków ma... nieważny most!

Od dziś po wieki wieków most Zwierzyniecki w Krakowie będzie łączył brzegi Wisły, nie mając do tego prawa

Skąd się wzięły kłopoty mostu Zwierzynieckiego? W lipcu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił pozwolenie na jego budowę. Decyzja zapadła, gdy most już stał i był używany przez kierowców. Prawnicy cofnęli zgodę na budowę, tłumacząc, że w dniu wydawania pozwolenia miasto nie miało pełnego prawa do dysponowania działkami, które wykorzystano pod inwestycję.

Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski miał wydać ponowne pozwolenie. Jednak ostatecznie zdecydował, że w ogóle tego nie zrobi. - Postępowanie umorzono, bo decyzje budowlane dotyczą przyszłych zamierzeń. A ten most już przecież stoi... - tłumaczy prof. Andrzej Oklejak, pełnomocnik prezydenta miasta.

Czy zatem most zostanie zburzony? Na szczęście nie. Czy korzystając z niego, już zawsze będziemy mieć poczucie uczestnictwa w czymś nielegalnym? Prof. Oklejak pociesza: - Przecież kiedyś wydano już pozwolenie na budowę, choć z błędami. Technicznie też został odebrany.