Dzikie goryle też używają narzędzi

Choć od dawna podejrzewano, że te wielkie naczelne są zdolne do wykorzystywania prostych "narzędzi", to jednak nigdy nie udało się ich przyłapać na gorącym uczynku. Aż do teraz. Zdjęcia dwóch pomysłowych gorylic wykonali badacze z Wildlife Conservation Society w Parku Narodowym Nouabale-Ndoki w Kongu. Po tygodniach obserwacji zwierząt Thomas Breuer stał się świadkiem niecodziennej sceny. - Gorylica imieniem Leah próbowała przeprawić się przez sadzawkę - opowiada. - Okazało się, że woda jest zbyt głęboka, a dno niestabilne. Ułamała więc gałąź i, posługując się nią jako laską, wyszła z wody. Gdy jakiś czas potem znów musiała pokonać podobny zbiornik, od razu sięgnęła po kij, sprawdziła nim głębokość i przeszła bezpiecznie po płyciźnie.

Równie sprytna okazała się druga gorylica Efi (na zdjęciu), która pomagała sobie kijem przy wykopywaniu roślin na obiad. - Widzieliśmy też, jak Efi zbudowała sobie wygodny mostek z grubego konara, po którym przeszła przez mokradło suchą łapą - opowiada Breuer.

- Powszechnie uważa się, że szympansy są inteligentne i spokojne, a goryle to wielkie i brutalne włochacze biegające po dżungli - zauważa Richard Carroll, prymatolog z World Wildlife Foundation w Waszyngtonie. - W rzeczywistości goryle są równie inteligentne, choć bywają mało delikatne. Zamiast jak szympans wyciągać termita po termicie za pomocą słomki, wolą uderzeniem pięści rozwalić całą termitierę.