Kolejne utrudnienia dla imigrantów w Austrii

Dzieci imigrantów, które starają się w Austrii o obywatelstwo, muszą się dobrze uczyć. Jeśli dostaną najniższą notę z jakiegokolwiek przedmiotu, stracą szansę na austriacki paszport

To kolejny z kontrowersyjnych pomysłów szefowej MSW Liese Prokop z chadeckiej Partii Ludowej zawarty w tzw. pakiecie azylanckim - planie radykalnych zmian w polityce imigracyjnej Austrii.

Oburzenie wśród polityków i organizacji humanitarnych wywołał punkt dotyczący uczących się w austriackich szkołach dzieci imigrantów. Obywatelstwo ma być im przyznawane m.in. na podstawie ocen. W paragrafie "O języku i integracji" zapisano bowiem, że objęci obowiązkiem szkolnym nieletni zwolnieni są z obowiązku wykazania się znajomością języka niemieckiego, jeśli w roku szkolnym przed złożeniem podania o obywatelstwo zdali do następnej klasy.

Ci, którzy będą powtarzać klasę, austriackiego obywatelstwa nie otrzymają, i to bez względu na to, jakiego przedmiotu nie zdali i jaką ocenę mają z języka niemieckiego. Będą mieli co prawda drugą szansę, ale bez względu na swój wiek będą musieli zdać pisemny egzamin przygotowany na poziomie czternastolatków.

Te propozycje ostro skrytykowała już Partia Socjaldemokratyczna, która uznała je za niemożliwe do zaakceptowania, zaś Zieloni określili nową regulację jako "niewiarygodnie cyniczną". Prokop odpowiada, że nowe prawo dotyczyć będzie tylko dzieci powyżej dziewiątego roku życia, choć początkowo miały podlegać mu także i młodsze dzieci.

Przeciwko złagodzeniu prawa natychmiast zaprotestowała natomiast populistyczna, antyimigrancka Partia Wolnościowa Jörga Heidera. - Podwyższenie granicy wiekowej nie wchodzi w grę! Wszyscy, od sześciolatków, muszą spełniać te wymagania, jeśli chcą zdobyć obywatelstwo Austrii - grzmiała rzeczniczka partii Heidera.

Kilkanaście dni temu burzę wywołał inny pomysł minister Prokop, która nalega na Rosję, by ta przyjmowała z powrotem starających się w Austrii o azyl swoich obywateli. 90 proc. z nich to Czeczeni, którym po odesłaniu do Rosji grożą rozmaite szykany.

Gottfried Köfner z biura Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców uważa, że cały pakiet azylancki autorstwa Prokop aż w 11 punktach narusza konwencję genewską o azylantach. - Sporo zapisów jest co najmniej kłopotliwych, niektóre zaś rażąco kłócą się ze standardami międzynarodowymi - ostrzega Köfner. - Jeśli to prawo wejdzie w życie, wielu uchodźców po prostu nie otrzyma w Austrii pomocy.