Katastrofa boeinga na Sumatrze

Co najmniej 143 osoby zginęły w katastrofie boeinga 737-200, który rozbił się wczoraj w Medan na Sumatrze. Zaraz po starcie samolot runął w sam środek dzielnicy mieszkalnej położonej w pobliżu lotniska

Według władz katastrofę boeinga indonezyjskich linii Mandala lecącego do Dżakarty ze 117 osobami na pokładzie cudem przeżyło nie więcej niż 13 osób. Zginęło też 39 mieszkańców osiedla, którego domy zostały zmiecione przez spadający odrzutowiec.

- Samolot wystartował i zaczął się trząść. Potem przechylił się na lewo i wtedy od dziobu w stronę ogona przeszła przez niego kula ognia - opowiadała jeden z ocalałych pasażerek. Indonezyjska agencja prasowa Antara podała, że odrzutowiec zawadził o linie wysokiego napięcia, ale na razie jest to tylko hipoteza, bo przyczyny katastrofy są na razie nieznane.

Upadek samolotu spowodował prawdziwe piekło - zapaliły się domy mieszkalne, samochody, a mieszkańcy wpadli w panikę. - Przyjechałem 10 minut po wypadku. Ziemia była pokryta płonącymi ciałami - opowiada miejscowy reporter.

Gdy na miejsce przybyła straż pożarna, po kadłubie odrzutowca nie było śladu, pozostał tylko ogon. W szpitalach są dziesiątki osób z poważnymi poparzeniami. Wśród ofiar nie było Polaków, prawdopodobnie wszyscy pasażerowie byli Indonezyjczykami. Wiadomo też, że boeing był eksploatowany od 1981 r., w czerwcu przeszedł generalny przegląd i zgodnie z przepisami mógłby latać przez kolejne osiem lat.

Tragedia na Sumatrze jest kontynuacją czarnej serii w lotnictwie - od lipca w katastrofach samolotów pasażerskich zginęło prawie 500 osób. 27 lipca katastrofa przeciążonego antonowa nad Gwineą Równikową kosztowała życie co najmniej 60 osób. 6 sierpnia w pobliżu Sycylii spadł do morza tunezyjski ATR-72, zabijając 16 z 39 pasażerów. 14 sierpnia rozbił się cypryjski boeing 737 z 121 osobami na pokładzie, a dwa dni później 160 osób poniosło śmierć w katastrofie MD-82 w Wenezueli. Przedostatni wypadek miał miejsce 23 sierpnia, gdy w Peru rozbił się boeing 737 - 43 osoby zginęły.

Do tej listy trzeba jeszcze dodać katastrofę z 2 sierpnia, gdy podczas lądowania na lotnisku w Toronto rozbił się airbus A340. Jednak ten wypadek wszyscy z 309 pasażerów przeżyli.