W Gudżaracie uczą o zaletach nazizmu

Działacze praw człowieka w indyjskim Gudżaracie biją na alarm, bo nacjonalistyczny rząd wydaje podręczniki do szkoły średniej, w których chwali dokonania Adolfa Hitlera

Afera wybuchła niedawno, kiedy 18-latki zdawały egzamin kończący szkołę. W logiczną całość miały połączyć zdania, które gloryfikowały faszyzm i tłumaczyły młodym, na czym polegało "nazistowskie rozwiązanie": "Jeśli nie lubicie jakichś ludzi, to zabijcie ich". Stanowy parlament zaczął się zastanawiać, czego młodzież uczyła się w szkołach.

Od zeszłego roku, kiedy stanowy rząd w Gudżaracie wprowadził nowe podręczniki do szkoły średniej, już 14-latkowie zaczęli uczyć się o tym, że nazizm to "połączenie nacjonalizmu i socjalizmu", a Hitler "w krótkim czasie zapewnił godność i prestiż Niemcom, ustanawiając silną administrację" i prowadząc naród do "żarliwego nacjonalizmu". W podręcznikach o Holocauście mówi się niewiele, za to młodzież dowiaduje się, że Hitler "przyjął politykę opozycji" wobec Żydów. W rozdziale "Wewnętrzne osiągnięcia nazistów" uczniowie dowiadują się, że dzięki "ciągłemu wysiłkowi" nazistów udało się "w ciągu dekady zbudować samowystarczalne Niemcy" i zwalczyć bezrobocie. W zwykłych ludziach "zaszczepili ducha przygody".

Rodzice, nauczyciele i organizacje praw człowieka alarmowali już w zeszłym roku, że podręczniki przekłamują historię. Teraz zastanawiają się nad złożeniem pozwu do sądu. Cedric Prakash, jezuita i działacz lokalny, powiedział BBC, że naliczył w podręczniku ponad 300 błędów rzeczowych, z których największym jest niemal brak informacji o Holocauście.

Tymczasem wydział edukacji stanu Gudżarat twierdzi, że o podręcznikach zrobiło się głośno dopiero, kiedy zostały przetłumaczone na angielski, a zdania zaczęto cytować wyrwane z kontekstu. Wiadomo jednak, że premier stanu Narendra Modi jest znany z publicznego wychwalania Hitlera, a jego rząd zastrasza chrześcijan, muzułmanów, członków niższych kast, ludy plemienne i świeckich hindusów. To m.in. Modi jest obarczany winą za zamieszki przeciwko mniejszościom w 2002 r., w których zginęło tysiąc osób, w większości muzułmanie.