Bractwo rycerzy w Ministerstwie Sprawiedliwości

Ministerstwem Sprawiedliwości nie rządzi już SLD - lecz bractwo rycerzy

Minister Andrzej Kalwas honorowym rycerzem zamku w Golubiu-Dobrzyniu (kujawsko-pomorskie) został przed pięciu laty. Trzy lata temu na rycerza został pasowany wiceminister Sylweriusz Królak.

Na początku czerwca drugim wiceministrem został Jerzy Żuralski, wieloletni organizator spotkań prawników na zamku w Golubiu (i dotychczasowy prezes sądu rejonowego w Wąbrzeźnie). Impreza odbywa się na zamku w trzecią niedzielę stycznia. Właśnie na niej dochodzi do pasowań. Na zamku bawi się zawsze około dwustu prawników. Witają ich salwy armatnie, podejmowani są chlebem i solą. Potem następuje wielka uczta z pieczonym świniakiem w roli głównej. Po północy gości straszy duch Anny Wazówny - w tę postać wciela się urzędująca wicemiss Polski.

- W Golubiu-Dobrzyniu zauważono mnie jako człowieka, który potrafi coś zorganizować - ocenia nowy wiceminister Żuralski. - Z pewnością o nominacji przesądził fakt, że od połowy lat 90. należę do zespołów doradczych pracujących nad reformą sądownictwa - dodaje.

- Co pańscy bracia zakonni robią z mieczami, które otrzymali podczas pasowania na rycerza?

- Zależy od fantazji, ktoś trzyma swój miecz w domu, ktoś inny w gabinecie - odpowiada wiceminister Żuralski.

- A gdzie pan trzyma swój miecz? - W gabinecie, w sądzie w Wąbrzeźnie. Niezbyt na widoku, ale go mam.

Golubski zakon rycerzy-prawników liczy aktualnie 15 osób. Jest wśród nich m.in. szef MSWiA Ryszard Kalisz, prof. Adam Zieliński, były Rzecznik Praw Obywatelskich, sędzia Trybunału Konstytucyjnego Janusz Niemcewicz.