Niemcy się kurczą

Demografowie i ekonomiści biją na alarm: ludność Niemiec nie tylko się kurczy, ale i w dramatycznym tempie starzeje. Z symulacji demograficznych wynika, że w 2050 r. u naszych zachodnich sąsiadów będzie mieszkać od 67 do 81 mln osób (łącznie z imigrantami). Dziś ludność Niemiec liczy 82,5 mln.

W swych wyliczeniach eksperci uwzględniali rozmaite warianty wydłużania się średniej wieku i napływu cudzoziemców oraz założyli, że nadal na jedną kobietę będzie przypadać średnio 1,4 dziecka. W takich warunkach liczba ludności Niemiec będzie nieco rosła jeszcze przez osiem lat i w 2013 r. osiągnie 83,1 mln, po czym zacznie spadać i w 2024 r. osiągnie z powrotem stan dzisiejszy, a w 2050 r. - stan z 1963 r., czyli 75 mln osób.

Jednak o wiele poważniejszym problemem niż samo zmniejszanie się liczby ludności jest jej starzenie się. Gdy dziś 80-latkowie stanowią tylko 4 proc. ludności Niemiec, to w 2050 r. 12 proc. społeczeństwa przekroczy "80". Będzie mieć to też dramatyczne skutki dla systemów socjalnych. Już dziś kasy emerytalne i system opieki medycznej ledwie wiążą koniec z końcem, choć na 100 osób w wieku produkcyjnym przypadają "tylko" 44 osoby w wieku emerytalnym (powyżej 60. roku życia). Już w 2030 r. ta proporcja wyniesie 71 emerytów na 100 osób w wieku produkcyjnym, a w 2050 r. liczba emerytów wzrośnie do 78. Konieczna będzie drastyczna obniżka świadczeń publicznych, wzrost składek socjalnych i podniesienie granicy wieku emerytalnego.