Politycy o Henryce Bochniarz

(w "Siódmym dniu tygodnia" w Radiu ZET)

Jan Rokita (PO): Sympatyczna osoba, ale kandydatura podobnie jak Macieja Giertycha niepoważna. Ci kandydaci nie odegrają istotnej roli w wyborach.

Ludwik Dorn (PiS): W wyborach prezydenckich to kandydatura przeciw Tuskowi, może mieć pewną skuteczność. Martwi mnie, że osłabi PO przy wyborach parlamentarnych i tworzeniu rządu.

Marek Sawicki (PSL): To nie jest to poważny kandydat grożący PO czy PiS. To kandydat dużego biznesu, nie zawsze społecznie kojarzonego z rzetelnością.

Roman Giertych (LPR): W łapance w PD sięgnięto po krzyk rozpaczy - osobę utożsamianą z wielkim biznesem.

Tomasz Nałęcz (SdPl): Sympatyczna kobieta, choć nie odegra chyba większej roli.

Dariusz Szymczycha, Kancelaria Prezydenta: To konkurencja dla Tuska. Bardzo dużo zrobiła, organizując środowiska przedsiębiorców i proeuropejskie działania. Tej kandydatury nie należy lekceważyć, będzie problem dla PO.

Józef Oleksy (SLD): Ma nie gorsze doświadczenie niż inni. Pani Bochniarz jest związana ze środowiskiem UW, więc PD nie dała sygnału o zmianie w partii.