Co zrobi bezdomna z pieniędzmi?

Wynająć mieszkanie czy zostać na dworcu? - zastanawia się bezdomna z Warszawy obdarowana 41 tys. zł

O Krystynie Szczepaniak, 56-letniej bezdomnej znanej jako "Babcia", cała Polska usłyszała kilkanaście dni temu. Kobieta dostała o tajemniczego dobroczyńcy kopertę z napisem "Dla ubogich", a w niej... 41 tys. zł. Oddała pieniądze policji. Ta sprawdziła banknoty. Są prawdziwe. "Babcia" dostanie je, jeśli fiskus uzna, że nie musi płacić podatku od przychodu lub darowizny.

Pani Krystyna nie zmieniła życia. Mieszka na dworcu, śpi w tym samym miejscu co zawsze. Tyle że wszyscy na dworcu ją teraz znają. - Niektórzy mówią, że jestem głupia, że oddałam te pieniądze. Inni mi grożą, chcą pieniędzy ode mnie - opowiada. Mówi, że zmęczona tą popularnością myśli o wynajęciu mieszkania. Ale policjanci z dworca uważają inaczej: - Ona nie chce stąd odchodzić. Mówimy jej, że przecież będzie mogła dworzec odwiedzać, ale to na nic.