Prezydent Gruzji nie chce jechać do Moskwy na Dzień Zwycięstwa

Prezydent Micheil Saakaszwili postanowił w piątek zbojkotować przyszłotygodniowe obchody 60. rocznicy zakończenia wojny w Moskwie. Nie pojedzie też do Moskwy na niedzielny szczyt Wspólnoty Niepodległych Państw

Gruzin odwołał swoją podróż do Moskwy po załamaniu się w piątek rozmów ministrów spraw zagranicznych Salome Zurabiszwili i Siergieja Ławrowa w sprawie ewakuacji ostatnich dwóch rosyjskich baz wojskowych w Gruzji. Rosjanie obiecali wycofać swoje cztery bazy na szczycie OBWE jeszcze w 1999 r. Dwie bazy zostały zamknięte. Z likwidacją dwóch pozostałych Rosja zwleka, domagając się odszkodowań. W piątek pani Zurabiszwili powtórzyła w Moskwie, że jeśli Rosja nie zgodzi się zamknąć baz do końca 2007 r., Saakaszwili nie przyjedzie na obchody Dnia Zwycięstwa. Ławrow powtórzył, że na likwidację baz Rosja potrzebować będzie co najmniej czterech lat.