Leon Bukowiecki nie żyje

Nestor polskiej krytyki filmowej 88-letni Leon Bukowiecki zmarł w poniedziałek w Warszawie

Był synem przedwojennego generała, pana na wielkopolskim Cichowie. Kinem zainteresował się w dzieciństwie, gdy w szwajcarskim sanatorium obejrzał burleski Bustera Keatona. Recenzje publikował od roku 1932. Jego największą filmową miłością była Greta Garbo. Studiował w Wyższej Szkole Dziennikarskiej w Warszawie. Po wojnie był współzałożycielem tygodnika "Film". Działał w Dyskusyjnych Klubów Filmowych i Kole Piśmiennictwa Filmowego w Stowarzyszeniu Filmowców Polskich. W latach 60. i 70. pełnił funkcję kierownika artystycznego warszawskich kin Bajka i Muranów. Poliglota i bywalec festiwalowy chętnie opowiadał w spotkaniach z gwiazdami. Działając w różnych radach repertuarowych miał w PRL-u wpływ na program polskich kin i telewizji. Słynął z wymyślania polskich tytułów sławnych filmów, np. "Pół żartem, pół serio" (w oryginale "Some Like It Hot"). Pasjonowały go gotyckie katedry i chiromancja.