Pieniądze na małpy, czy na dzieci?

Gdańsk wydaje więcej pieniędzy na małpy niż na dzieci - alarmuje radna LPR

Elżbieta Grabarek-Bartoszewicz wysłała do wiceprezydenta Gdańska interpelację z pytaniem, ile jest małp w oliwskim zoo. Chodzi jej o to, że miasto łoży na budowę nowej małpiarni - 4,7 mln zł do 2007 r. - Za taką kwotę można wybudować np. dwie proste sale gimnastyczne. W niektórych gdańskich szkołach w ogóle nie ma sali, a dzieci mają WF w piwnicach - mówi radna. Chce przeliczyć, ile miasto wydaje na jednego ucznia, a ile na jedną małpę. - Zapewniam, że różnica na korzyść małp będzie szokująca - dodaje.

Michał Targowski, dyrektor Miejskiego Ogrodu Zoologicznego Wybrzeża, jest zbulwersowany. - Czuć, że zbliża się kampania wyborcza. Mamy ok. 50 małp, barak, w którym mieszkają niektóre, ma 60 lat i grozi zawaleniem. Zapraszam radnych do zoo, osobiście pokażę im te tragiczne warunki - mówi.