Płyta Pokahontaz - rap na inny etap

Pierwsza płyta Pokahontaz brzmi tak, jakby zespół chciał pokazać, że popularność ich poprzedniego zespołu Paktofonika była przypadkiem, z którego oni nie chcą już czerpać żadnych korzyści. Teraz grają całkiem inny rap

Pokahontaz tworzą członkowie nieistniejącej już megapopularnej grupy hiphopowej Paktofonika - raperzy Rahim i Fokus oraz DJ Bambus. W poprzednim zespole razem z nimi był jeszcze Magik, który wcześniej współtworzył sukces Kalibru 44. Magik popełnił samobójstwo wkrótce po premierze debiutanckiego albumu Paktofoniki "Kinematografia". Płytę kupiło ponad 100 tysięcy osób, nie byli to tylko fani hip-hopu. Wielu z nich zainteresowało się tą muzyką ze względu na sensacje związane ze śmiercią Magika. Ale najważniejsza była sama płyta. Nagle okazało się, że polski rap może być też interesującą muzyką z mądrymi tekstami. Oczywiście już wcześniej pojawiały się płyty z tzw. inteligentnym hip-hopem, żadna z nich nie odniosła jednak takiego sukcesu. Pokłosiem tego boomu było też tzw. hip-hopolo - zespoły, które porzucając rapowy etos, postawiły przede wszystkim na sukces. I osiągnęły cel - polski rap trafił pod strzechy, rapowane piosenki na listy przebojów. Doszło do tego, że rapowe płyty sprzedają się dziś lepiej niż albumy polskich gwiazd rocka czy muzyki pop. I choć członkom Paktofoniki wcale nie o to chodziło, to popularność ich pierwszej płyty przyczyniła się do tego zjawiska.

Dziś "Kinematografia" jest już pozycją klasyczną. Paradoksalnie przeszkadza to jej twórcom. Po rozwiązaniu Paktofoniki Rahim, Fokus i Bambus angażowali się w rozmaite projekty (Pijani Powietrzem, Experyment Psyho, Brak2sensu), nagrywali płyty, dawali koncerty. Niemal od razu po śmierci Magika i zakończeniu trasy koncertowej (na której partie zmarłego rapera odtwarzane były z płyty, a wtórował im chór publiczności, która znała teksty na pamięć) ogłosili, że zakładają nowy zespół - Pokahontaz. Na płytę czekaliśmy trzy lata. Najpierw - w maju 2004 r. - pojawił się singel "Wstrząs dla mas". - Ten numer jest po to, żeby się odciąć od patrzenia na naszą muzykę przez pryzmat Paktofoniki. To całkiem inny zespół - podkreślał po premierze Rahim.

Zabieg spełnił swoje zadanie w stu procentach. "Wstrząs dla mas" to (głównie dzięki muzyce DJ Volta) taneczny, mocno przebojowy kawałek. Na tle muzyki Rahim i Fokus rapują rymy, w których nie ma już ani śladu dawnej liryczności. Nie ma też znanej z poprzedniego zespołu raperów uniwersalności, dzięki której Paktofoniki słuchali ludzie od lat 15 do 50. To utwór bardziej hermetyczny, skierowany głównie do fanów hip-hopu. Tak, jakby zespół chciał pokazać, że popularność "Kinematografii" była przypadkiem, z którego oni nie chcą już czerpać żadnych korzyści. Chcą po prostu dalej robić hip-hop.

I robią. Ich album "Receptura" jest znakomity. Kto słyszał "Wstrząs dla mas", wie, czego się spodziewać. Jeszcze pięć lat temu śpiewali w Paktofonice: "Mamy po 20 lat, przed nami cały świat, przed nami cały życia szmat". Dziś w utworze o wymownym tytule "Rap Biznes Zone" rymują: "Sprzedaj mu kawałek nieba, nieba nie weźmie, ciebie mu potrzeba". Choć osiągnęli sukces, mówią o goryczy i rozczarowaniu. Niekorzystne kontrakty, oszustwa ze strony menedżerów i oskarżenia, że cała ich kariera opiera się na śmierci Magika. Mówią więc: "Nie jesteś bogiem, uświadom to sobie", otwarcie zaprzeczając manifestowi swojego poprzedniego zespołu ("Jestem bogiem" to największy przebój Paktofoniki i niemal hymn jej fanów).

- Bardzo się do tej płyty przykładamy, żeby nikogo nie zawieść - jeszcze przed rokiem mówił mi Rahim. Praca nad albumem trwała długo, to słychać. Gęsta rytmicznie, dynamiczna, czasem wręcz agresywna muzyka świetnie współgra z ważnym i szczerym przekazem. Unowocześniona, klubowa wersja psychorapu spodobała się fanom - po trzech tygodniach od premiery krążek trafił na czwarte miejsce listy sprzedaży prowadzonej przez ZPAV.

Pokahontaz, Receptura, Kreska Records