Spuścizna Chopina: koniec sporów, czas na zyski

Członkowie Towarzystwa im. Fryderyka Chopina upoważnili w sobotę swój zarząd do porozumienia z Ministerstwem Kultury i przystąpienia przez Towarzystwo do rządowego programu ?Dziedzictwo Fryderyka Chopina 2010?.

Oznacza to zakończenie wieloletniego sporu między TiFC i państwem o prawa do chopinaliów, m.in. dworku w Żelazowej Woli (spór oparł się o sąd). Warunki ugody zaoferowane TiFC przez ministra Waldemara Dąbrowskiego to m.in. stałe zatrudnienie dla 53 pracowników TiFC w ramach nowo utworzonego rządowego Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina (część z nich będzie zasiadać w zarządzie i radzie programowej tej instytucji), pół miliona rocznie za przekazanie państwu 70 proc. praw do Żelazowej Woli i dodatkowe 50 tys. zł rocznie za prawo do organizowania od 2010 roku Konkursu Chopinowskiego przez NIFC. Wycofanie się z warunków umowy mogłoby kosztować Ministerstwo Kultury 50 mln zł kary.

W zamian państwo odzyska kontrolę nad wszystkimi pamiątkami chopinowskimi. Rządowy program obejmuje ochronę tych najcenniejszych dóbr polskiej kultury, inwestowanie w nie (powstanie m.in. Centrum Chopinowskie, Muzeum Fryderyka Chopina), kompleksową promocję twórczości kompozytora w świecie. Przewidywane korzyści to dochód z turystyki chopinowskiej, rozwój gmin i regionów związanych z miejscami chopinowskimi. Na ten cel Waldemar Dąbrowski wygospodarował 98 mln zł. Minister, który obecny był w sobotę na walnym zgromadzeniu TiFC, zapowiedział dodatkowe 50 mln zł z dotacji unijnej. Plan wejdzie w życie najdalej za dwa miesiące.