Uchwała KRRiT w sprawie Radia Maryja

KRRiT wezwała Radio Maryja do przestrzegania zasad etyki dziennikarskiej.

Tylko tyle mogła zrobić w sprawie audycji z 12 lutego, podczas której b. prezydent Lech Wałęsa został oskarżony o współpracę z SB, a Okrągły Stół został nazwany zdradą narodową. Audycję KRRiT oceniła krytycznie: do dyskusji byli dopuszczani tylko słuchacze myślący tak samo jak goście i prowadzący audycję, podczas audycji padały oskarżenia pod adresem konkretnych osób, a prowadzący nie podejmował nawet prób uzyskania dowodów potwierdzających te oskarżenia.

KRRiT wyjaśnia, że na gruncie obowiązującego prawa nie może odebrać Radiu Maryja statusu nadawcy społecznego (bo źle oceniła tylko jedną audycję, a nie cały program stacji), nie może radia ukarać grzywną ani nie może cofnąć koncesji. "Dlatego KRRiT wzywa Warszawską Prowincję Redemptorystów jako nadawcę radiowego do rozpowszechniania audycji uwzględniających poszanowanie godności ludzkiej, ochronę dóbr osobistych, a także prawo do rzetelnej informacji - czytamy w uchwale Krajowej Rady. - Wolność słowa doznaje ograniczeń wszędzie tam, gdzie naruszona mogłaby zostać godność ludzka i prawo obywateli do sprawdzonych informacji".