Komunista rektorem w Opolu

W przeszłości pisał peany na cześć Dzierżyńskiego. Teraz chwali Stalina za Jałtę. Prof. Stanisław S. Nicieja, senator SLD, został rektorem Uniwersytetu Opolskiego

Prof. Nicieja, za PRL-u aktywny działacz PZPR i PRON, specjalizował się w historii ruchu robotniczego. O twórcy bolszewickiej bezpieki CzeKa mającej na sumieniu setki tysięcy ofiar pisał w 1977 r. w periodyku "Opole": "Dzierżyński był (...) człowiekiem prawym. Całe swoje dojrzałe życie poświęcił walce o sprawę robotniczą i sprawiedliwość społeczną".

Po 1989 r. Nicieja wycofał się z działalności politycznej. Przez kilka lat zwoził do swej posiadłości pod Opolem zabytkowe płyty nagrobne i figury z cmentarzy. Kiedy "Gazeta" ujawniła to w 2000 r., sprawę badała prokuratura. Umorzyła śledztwo, gdyż Nicieja tłumaczył, że chciał ratować zabytki.

Podczas niedawnego wykładu w Opolu Nicieja mówił: "Katynia z Jałtą mylić nie można, mogli przecież z nas w Jałcie księstwo zrobić, trzeba zatem dostrzec i te pozytywne strony. Stalin więc zrobił i coś dobrego".

W ub. tygodniu kandydaturę Niciei na rektora UO poparło 39 senatorów uczelni z 50 obecnych.