Brytyjczycy zwolnili podejrzanych o terroryzm

Brytyjski sąd zwolnił za kaucją mułłę Abu Katadę uważanego za duchowego przywódcę al Kaidy w Europie oraz pięciu innych podejrzanych o terroryzm

Zwolnieni cudzoziemcy przebywali w więzieniu bez oskarżenia i procesu, niektórzy od ponad trzech lat. 44-letni Abu Katada był przedstawiany przez brytyjskie władze jako człowiek bardzo niebezpieczny i osoba "centralna w działaniach terrorystycznych al Kaidy w Wielkiej Brytanii".

Warunki podyktowane zwolnionym przewidują, że nie wolno im opuszczać mieszkania między godz. 19 a 7 rano, muszą mieszkać pod adresem znanym władzom i nosić specjalną bransoletkę pozwalającą na ustalenie ich miejsca pobytu. Nie mają prawa korzystać z telefonu komórkowego i internetu.

Brytyjskie służby specjalne ostrzegły niedawno, że na Wyspach przebywa wielu członków al Kaidy, którzy czekają na dogodną okazję do przeprowadzenia zamachu. Tymczasem za kilka dni upływa termin obowiązywania specjalnego prawa antyterrorystycznego uchwalonego po zamachach 11 września. Ustawa pozwalała m.in. na przetrzymywanie podejrzanych bez sformułowania oskarżenia i procesu. Uwięziono dzięki niej kilkunastu Brytyjczyków oraz obcokrajowców, głównie z krajów arabskich, podejrzanych o wspieranie terroryzmu. Spodziewane są dalsze zwolnienia.

W piątek wieczorem premier Tony Blair zaapelował, by parlament przyjął kompromisową wersję ustawy. Po wielogodzinnych negocjacjach konserwatyści ulegli i około godz. 20.00 czasu polskiego Izba Lordów zagłosowała za ustawą.